Wielka Litera w DZiKu - Spotkanie z Joanną Mokosą-Rykalską

Wielka Litera w DZiKu – Spotkanie z Joanną Mokosą-Rykalską

16 listopada 2022, Środa

DZiK

Belwederska 44 A, Warszawa

Start: godz. 19:00

Podziel się:

Zapraszamy na spotkanie z Joanną Mokosą-Rykalską – królową gaf, ciętych ripost i życiowych katastrof !
Jeżeli dociska Was szara rzeczywistość, chcecie odpocząć od codzienności i spędzić wieczór pełen humoru, dystansu do życia, okraszony nutą ironii i sarkazmu wpadajcie do DZIKa!
16 LISTOPADA, GODZINA 19:00.

Spotkanie prowadzi Małgorzata Ohme. Spotkanie będzie transmitowane online na fb Wielka Litera
https://www.facebook.com/WielkaLitera
i Matka siedzi z tyłu
www.facebook.com/matkasiedziztylublog

Autorka bloga i bestsellera „Matka siedzi z tyłu” powraca z nową książką pt. „Matki przodem”!
To polskie Kac Vegas, Lejdis i Testosteron w jednym! Jeśli uwielbiacie Bridget Jones, czekacie na kolejne sezony Working Moms – ta książka zachwyci Was jak żadna inna.
Joanna – kierowniczka produkcji filmowej, próbująca ogarnąć codzienność pełną niedoskonałości, postanawia się zresetować i zorganizować zagraniczny wyjazd z przyjaciółkami. Szara rzeczywistość, która znacząco odbiega od sielskich rodzinnych obrazków reklam, niezmiennie wytrąca ją z równowagi. Zebrania w szkole, które pojawiają się niezapowiedziane, telefony ze szkoły, że syn znowu twierdzi, że nie może uczestniczyć w lekcji bo cała rodzinna ma zakaźną dolegliwość, podbieranie dzieciom pieniędzy jako okup dla wróżki zębuszki. Kto nie był w szarych odmętach rodzicielstwa, a mimo wszystko próbował wyjść z tego z twarzą, niech pierwszy się wystąpi..
Problemy Joanny brzmią aż nazbyt znajomo. Powszechnie przecież wiadomo, że matki nie śpią tylko czekają z zamkniętymi oczami na kolejny dzień.
Logistyczny szpagat między życiem zawodowym czyli goniącymi terminami i szefową dopytującą o wyniki; Librusem, którego częstotliwość powiadomień mrozi krew w żyłach; życiem osobistym i ogarnianiem rzeczywistości na bieżąco. To wszystko opowiedziane z humorem, okraszone ironią, sarkazmem i soczystą łaciną.
I tak podczas „wesołego” babskiego wieczoru przyjaciółki postanawiają zakupić bilety do spa w Budapeszcie. Żeby było jeszcze bardziej ekstremalnie jadą bez telefonów. Mimo, że różne wydarzenia (planowane biznesowe spotkanie męża, który nie może zająć się dziećmi, kierowca taksówki który jedzie na inne lotnisko, deadliny w pracy) wskazują, że Joanna nie powinna jechać – po krótkich życiowych turbulencjach, siedzi w samolocie ćwicząc węgierskie słówka.

Książka która kipi od ciętego humory i absurdalnych zwrotów akcji. Od której nie będziecie mogli się oderwać. Którą podarujecie mamie i przyjaciółce. Nie chce naprawiać świata, ale sprawi, że uśmiechniecie się pod nosem parę razy, czasem wybuchniecie śmiechem, a być może też płaczem. A momentami pomyślicie, że autorka musiała chyba podsłuchać Wasze historie życiowe…

Zobacz także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →