Grammy i rasizm. The Weeknd z mocnym oskarżeniem amerykańskiej Akademii


26 listopada 2020

Obserwuj nas na instagramie:

Grammy to jedne z najważniejszych nagród na rynku fonograficznym, a na pewno świadczące o ogromnym prestiżu. We wtorek została ogłoszona lista nominacji i, jak przystało na rok 2020, nie obyło się bez skandalu.

Grammy 2021 – coś jest na rzeczy

Kiedy na światło dzienne wypłynęła oficjalna lista artystów nominowanych do wyścigu o nagrody, pobieżne jej przejrzenie można było skwitować wzruszeniem ramion. Dziewięć razy wspomniana Beyoncé, po sześć slotów dla Duy Lipy i Taylor Swift, trzy szanse dla Justina BieberaBillie Eilish, Harry Styles i oczywiście Lady Gaga wraz z Arianą Grande – tyle mniej więcej, poruszając się na gruncie muzyki popularnej. Na dokładkę koreański zespół BTS, dla którego jest to niebywałe osiągnięcie i potwierdzenie sukcesów osiąganych na amerykańskim rynku. Tylko gdzie podział się The Weeknd, którego czwarta płyta After Hours bije wszelkie rekordy popularności? Co z singlem Blinding Lights, okupującym listy przebojów w trzydziestu różnych krajach? Artysta oczywiście zareagował.

Grammy 2021 – The Weeknd robi dym?

Istnieje pewne, w teorii niezależne gremium, które podejmuje decyzję o najlepszych wykonawcach, utworach, producentach i tak dalej. Z decyzjami jury oczywiście można się nie zgadzać, tak samo, jak można im przyklaskiwać – rzecz ludzka. Nie każdy werdykt przypadnie do gustu, zwłaszcza, jeżeli pominięto faworyta i to nie do końca ze zrozumiałych powodów.

The Weeknd spełniał wszelkie przesłanki, by aspirować przynajmniej do nominacji w kilku kategoriach Grammy. Kanadyjski wokalista jest przy tym artystą, który prócz tworzenia muzyki popularnej, robi ją naprawdę jakościową. To jeden z głosów, dzięki którym pop przestaje kojarzyć się z sieczką i radiowymi szlagierami. Ale kiedy przychodzi co do czego, w dość zacnym gronie, zamiast niego, staje taki Justin Bieber. Skąd on się tam wziął, nie mam pojęcia. I on sam też nie – na Instagramie umieścił wpis, w którym opisuje Changes jako album R&B – a temu do popu trochę daleko.

Grammy 2021 – korupcja i rasizm?

Zabrałam się za tego nieszczęsnego Biebera, gdyż jego, tak wyczekiwany przez fanów, album Changes flopnął. Nie było tam hitów na jego miarę, brakło solidnych numerów, które faktycznie mogłyby wybić tę płytę i sprawić, że zaistniałaby gdzieś poza wiernym gronem słuchaczy artysty. Sam singiel Yummy – okej, pobujać się do niego można, ale żeby wyróżniać piosenkę, która idzie mniej więcej tak:
Yeah, you got that yummy-yum
That yummy-yum, that yummy-yummy
?

W opozycji do tego stoi The Weeknd, który nagrał mięsistą, pełną pasji płytę. After Hours to najlepiej sprzedający się album roku w Stanach Zjednoczonych, a Blinding Lights jest utworem najdłużej utrzymującym się na liście przebojów w całej historii USA. Co poszło nie tak?

The Weeknd – Blinding Lights

Grammy 2021 – ignorowanie problemu tak długo, aż sam zniknie

Przypuszczam, że zaraz rozpęta się burza dotycząca rzekomej poprawności politycznej, lecz nie, to nie dotyczy wciskania wszędzie i na siłę artystów, piosenkarzy i aktorów innego koloru skóry niż biały, czy innej orientacji niż heteronormatywna. Warto zauważyć, że żadna płyta rapowa od czasów 2004 roku i nagrania OutKast Speakerboxxx / The Love Below nie została uwzględniona jako album roku, mimo że to hip-hop jest gatunkiem, który przoduje we współczesnej muzyce. I w tej muzyce, czarnoskórzy artyści faktycznie wiodą prym. Mogą też jednak robić dobry, solidny pop, który sięga najwyższej muzycznej półki, jak Michael Jackson czy The Weeknd. I nie być za niego doceniani.

Czarna muzyka nigdy nie była szanowana – powiedział raper Diddy na styczniowej gali poprzedzającej Grammy.

I jak widać, przytyk w stronę organizatorów nie pomógł. Nic się nie zmieniło.

Grammy to jedne z najważniejszych nagród na rynku fonograficznym, a na pewno świadczące o ogromnym prestiżu. We wtorek została ogłoszona lista nominacji i, jak przystało na rok 2020, nie obyło się bez skandalu. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →