materiały prasowe

Tymek „Niespokojna Dusza” – ponad wszystkim [recenzja]


02 kwietnia 2022

Obserwuj nas na instagramie:

Tymek zaatakował tryptykiem Odrodzenie. Ostatnim elementem tej muzycznej układanki jest Niespokojna dusza.

Tymek na pełnym luzie

Wszyscy chyba zgodzimy się z tym, że artystyczna droga, którą w ciągu kilku lat przebył Tymek jest czymś, co śledziło się z przyjemnością i uwagą. Nawet jeśli nie do końca jest nam po drodze z opolaninem, to ciężko nie docenić i tak po prostu, obiektywnie nie spropsować. Rapowe przewózki, klubowe bujanki (razy dwa) czy alternatywne loty. No i mainstream. To wszystko to nadal ten sam artysta. Artysta, który jasno komunikuje to, że ma bardzo daleko gdzieś to, co mówią o nim ludzie i po prostu robi to, na co ma ochotę. Ruchy Tymka z pewnością robią wrażenie, patrząc na to, jak ten żongluje między stylistykami, troszkę wodzi fanów za nos swoimi przekminkami i najzwyczajniej w świecie ma z tego wszystkiego po prostu dużo radości, bo inaczej tego nazwać się nie da. Pozwolę sobie w tym miejscu nieco cofnąć się w czasie. Konkretnie do sierpnia 2021 roku, kiedy Tymek wydał Popularne, a ja miałem okazję recenzować tę płytę na łamach Rytmy.pl. Napisałem wówczas:

Popularnymi Tymek udowodnił, że teraz może robić w zasadzie, co chce. Po ejtisowym Piacevole powrócił do klimatów, które przyniosły mu rozgłos i raczej mu to nie zaszkodzi. Gdyby jutro czy pojutrze wypuścił jakiś jazzowy kawałek albo coś w stylu country, to nawet by mnie to nie zdziwiło. Bo może sobie na to pozwolić i mało kto mu coś zarzuci. Bo, cytując jego samego, robi zajebistą muzę na pełnym luzie. I oby tak pozostało.

Zwieńczeniem tego wszystkiego jest projekt Odrodzenie, na który składają się EP-ki Król Życia, Romantyk oraz Niespokojna dusza, stworzone przez Tymka we współpracy z Wojtkiem Urbańskim. O pierwszych dwóch częściach tego tryptyku napisały już moje redakcyjne koleżanki: Weronika Szymańska wzięła pod lupę Króla Życia, zaś Maja Kozłowska rozebrała na czynniki pierwsze Romantyka (gorąco zachęcam do przeczytania, aby uzyskać obraz całego Odrodzenia). Ostatnim brakującym elementem tej układanki jest Niespokojna dusza, która tak jak oba wspomniane wydawnictwa składa się z siedmiu utworów.

Historia Hipolita

Aby lepiej wczuć się w klimat całości, należy najpierw tu przytoczyć opis postaci, w którą na potrzeby wydawnictwa wcielił się Tymek.

Hipolit – urodzony 12 lipca 1783 r. w Piaskowej Skale. Był synem kowala i szwaczki. W 1815 r. otrzymał święcenia kapłańskie w kościele katolickim na terenie ówczesnej Galicji pod zaborem austryjackim. W listopadzie 1845 r. otrzymał święcenia biskupie na terenie Galicji gdzie sprawował urząd do 15 lutego 1846. Zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego ciało nie zostało nigdy odnalezione. Kilka dni później, bo już 19 lutego, na terenach ówczesnej Galicji wybuchła tzw. rzeź galicyjska.

– czytamy w opisie (pisownia oryginalna)

Może i to naciągane, ale widzę tu pewną analogię do tego, jaki status w ciągu kilku lat uzyskał w Polsce Tymek. Niespokojna dusza otwiera się dosyć niespodziewanie. Na pierwszy ogień idzie utrzymany w grunge’owych klimatach kawałek Bywam ludzki. Gitarowy riff z pogłosem oraz potężny bas wyważają drzwi z kopa i zapowiadają nadejście czegoś grubszego. Tymek leci tu w znanym już dla nas stylu – jakby od niechcenia, na pełnym luzie. Jest to ogromny kontrast w stosunku do kolejnego przystanku na Niespokojnej Duszy, jakim jest skręcający w balladę Deszcz. Delikatny, pulsujący bit uzupełniony pianinem i skrzypcami. Coś niespodziewanego po takim mocnym otwarciu. Moje marzenia tak ziścić / Jednym krokiem wygrywam wyścig śpiewa Tymek, jasno zdając sobie sprawę ze swojego sukcesu. Prezentuje jednak przyziemne podejście. Ten kawałek jest także wokalnym popisem autora Języka ciała. Emocjonalny Tymek? Przyjmuję to w każdej ilości.

Nostalgia kontynuuje podążanie ścieżką obraną przez poprzedni kawałek, zaś Tymek zaznacza, że nie zamierza się zatrzymywać. Idzie za ciosem i ma zamiar dalej robić to, co robi. Metafora jest jednym z ciekawszych numerów na Niespokojnej duszy, chociaż nie wiem, czy nie doszukuję się tu drugiego dna aż za bardzo. Atmosfera gęstnieje już od pierwszych dźwięków: Urbanski zabiera swoją produkcją słuchacza w jakieś mroczne, ciemne, duszne i niepokojące miejsce. Coś tu jest nie w porządku, czujemy się nieswojo. Czy tak powinno być? Tymek leci przekształconym głosem z leniwą nawijką. Odnośnie drugiego dna, mam wrażenie, że kawałek ten skierowany jest trochę do fanów Tymka, którzy preferują raczej jego rapowe i klubowe brzmienia. Serwuję tobie papkę / Siedź cicho, jedz ładnie oraz Siadam do stołu karmię was / Na talerzu papkę / Więc nie mów mi, co ważne śpiewa artysta, prezentując jednocześnie szerokie spektrum eksperymentów z wokalem.

W wielkim stylu

Tymek z rapem oczywiście nie skończył, co demonstruje we fragmentach utworu Podążaj, który daje mocny vibe coveru kawałka Ostatni, powstałego we współpracy z Brodką i Urbanskim na potrzeby drugiego sezonu Rojsta. W krótkim, ale treściwym Lapidarium artysta przypomina, że wspinając się na szczyt, można bardzo łatwo z niego spaść, dodając przy tym, że swoje strachy przekuł w siłę. Nie jest już poza kontrolą. Ma kontrolę. EP-kę oraz całe Odrodzenie wieńczy czilujący, nieco oniryczny kawałek Szczerze, w którym Tymek, cóż, szczerze przyznaje, że nie obchodzi go to, co mu wypada i co o nim pomyślimy. Osiągnął to, czego chciał i w pełni rozwinął skrzydła, jest ponad tym wszystkim, ale przyznaje jednocześnie, że potrzebuje chwili wytchnięcia. Czy tak właśnie będzie?

Niespokojna dusza domyka cały tryptyk z przytupem. Nie ma co się bać tego określenia, bo z całą pewnością należy tu docenić obu panów. Urbanski dostarczył muzykę mówiącą bardzo wiele: momentami bardzo minimalistyczną, ale treściwą, idealnie współgrającą z tym, co przekazuje nam Tymek. Gdybym miał się do czegoś przyczepić, to pewnie byłyby to momentami teksty. Suka czy wóda w konwencji, którą przyjął artysta wydają się być totalnie nie na miejscu, ale wiecie co? To jest właśnie Tymek. Ja to kupuję.

NIESPOKOJNA DUSZA – Tymek, Urbanski | ODRODZENIE

C.D.N.?

Tymek zaatakował tryptykiem Odrodzenie. Ostatnim elementem tej muzycznej układanki jest Niespokojna dusza. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, susk, Bisz i Kasia Lins Tymek na pełnym luzie Wszyscy chyba zgodzimy się z tym, że artystyczna […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →