Krótka Piłka: Bitamina [wywiad]


22 lipca 2019

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Bitamina  - zespół muzyczny, założony przez Amara Ziembińskiego, Mateusza Dopieralskiego i Piotra Sibińskiego zdobywa w ostatnich latach coraz większą popularność. 

Poprzednie z serii Krótka Piłka:

WCK
Linia Nocna
PRO8L3M
Sokół
Krzysztof Zalewski
Spinache
Brodka

Zaczynali od płyty z eksperymentalnym hip-hopem, by powoli dryfować ku miksowi gatunków takich jak funk, soul, jazz. Czy muzyka Bitaminy wpisuje się w jakiekolwiek ramy gatunkowe?

Tuż po premierze najnowszej płyty  „Kwiatów i Korzeni”  –  „Krótka Piłka” z Bitaminą !

Bitamina – wywiad

Artur Wojtczak: Bitamina powstała z przyjaźni trojga ludzi i z miłości do muzyki. Jak to się ma do czasów, gdy triumfy świecą zespoły z castingów i sztuczne twory producenckie?

Amar: Co? (śmiech)

Piotr: Jeżeli na castingu powstanie dobry zespół, to nie mam nic przeciwko castingom. Przy dobrych wiatrach mogą na nich powstać nowe przyjaźnie.

Wasza poprzednia płyta Kawalerka jest bardzo nostalgiczna i zerka w przeszłość. Jakie jest wasze ulubione wspomnienie z dzieciństwa?

Amar: Ja mam parę tysięcy, ale drogą losową wybieram naukę pływania w stawie za wałem. Ojciec z Babcią mnie uczyli.

Piotr: Ślady traktora na świeżo zbronowanym polu. Dziadek był rolnikiem i uwielbiałem z nim jeździć Ursusem.

Nagły sukces Placu Zabaw wprowadził was kiedyś w nową publiczność i pokazał, że wasze piosenki mogą z powodzeniem zawitać w stacjach radiowych. Z undergroundu w overground?

Amar: Można tak szufladkować , ale prawda jest taka, że z mojej strony nic się nie zmieniło. To bardziej odbiorca może sobie tak stwierdzić. Ja jak robiłem tak robię nadal.

Piotr: Dla mnie to oznacza więcej możliwość, z których trzeba rozsądnie korzystać.

Gracie bardzo dużo koncertów.  Czym różnią się zagrane w większych salach od bardziej klubowych w małych miejscowościach?

Amar: Repertuarem i jak dla mnie klimatem. Lubię obydwie opcje, choć jak wiesz, że ludzie kupili bilet specjalnie na twój koncert, a nie na cały festiwal i przy okazji zobaczą Bitaminę… to masz +10 do energii.

Piotr: Ludzie są dalej, co robi dziwny dystans i zmienia wydźwięk niektórych utworów. Do tego dochodzi pogoda, która ma większy wpływ na nastroje niż w klubach. Mnie się podoba tu i tu. 

Najdziwniejsza prośba od fanów to

Amar: Chyba jakieś dziwne pozy do zdjęć były kiedyś… 

Piotr: Zdjęcie i podpis to nic dziwnego, chyba…(śmiech)

Płyta, którą zabralibyście na bezludną wyspę to…

Amar: Stan Getz & Joao Gilberto – Getz/Gilberto (1963)

Piotr: Miles Davis – Kind of Blue

Wideo do singla Na Pół to impresje z Barcelony – jakie inne miejsca polecacie jako nieodzowne do zobaczenia przynajmniej raz w życiu?

Amar: Ja polecam Tiruvannamalai w Indiach.

Wasz utwór z Dawidem Podsiadło Nikt ukazał się na czwartej składance z cyklu Heartbreaks &  Promises. Z kim chcielibyście jeszcze coś wspólnie nagrać?

Amar: Dawidem jeszcze raz bo śmieszny wesoły taki. (śmiech)

Piotr: Gdyby Antonina Krzysztoń pochyliła się kiedyś nad słowami ode mnie, czułbym się zaszczycony.

Jakimi słowami opiszecie brzmienie nowego LP Kwiaty i Korzenie?

Amar: Ja bym nie opisywał, niech za siebie gada.

Piotr: Moo Latte w Secyminie.

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: