fot. Piotr Liwic

“Zachowaj spokój” naprawdę potrafi zaskoczyć [recenzja]


22 kwietnia 2022

Obserwuj nas na instagramie:

Serial Zachowaj spokój, kolejna propozycja Netflixa dla fanów i fanek prozy Harlana Cobena, zabiera nas na zamożne warszawskie osiedle, na którym mieszka rodzina Barczyków. Jak łatwo już się domyślić, lada moment ich spokój zostanie zmącony.

W którym momencie rodzic powinien pogodzić się z tym, że dziecko jest już dorosłe i może samo o sobie decydować? Gdzie leży granica między troską a nadopiekuńczością? To wątki, od których Zachowaj spokój startuje, ale im dalej w las, tym bardziej jasne jest, że to nie tylko opowieść obyczajowa, ale przede wszystkim dobrze skonstruowany thriller.

Zachowaj spokój to już kolejna produkcja platformy Netflix na podstawie prozy Harlana Cobena, druga zrobiona w Polsce. Pierwszą był serial W głębi lasu. Punktami stycznymi między tymi seriami są postacie Laury Goldsztajn (Agnieszka Grochowska) i Pawła Kopińskiego (Grzegorz Damięcki), ale to raczej jedynie ciekawostka, bo w Zachowaj spokój postacie te nie pełnią ról pierwszoplanowych, a ich historia z poprzedniej odsłony nie łączy się z tą aktualną.

Zachowaj spokój – poznajcie rodzinę Barczyków

Głównymi bohaterami nowego serialu są członkowie rodziny Barczyków. Anna (Magdalena Boczarska) coraz bardziej martwi się o syna Adama (Krzysztof Oleksyn), który przeżywa niedawną śmierć przyjaciela. Gdy Adam znika, Anna wraz z mężem Michałem (Leszek Lichota) wpadają w panikę i starają się za wszelką cenę ustalić, co dzieje się z ich synem. Ale to nie wszystko, bo pod warstwą wierzchnią już piętrzą się kolejne wątki.

I właśnie tego typu thrillerem jest Zachowaj spokój – odkrywanie kolejnej tajemnicy zdaje się wcale nie przybliżać do rozwiązania. Wręcz przeciwnie, mnożą się one, a kłopoty, które ze sobą niosą, wydają się nie mieć końca. 

Przeczytaj także: Odwilż – dobrze znana historia w całkiem nowym wydaniu [recenzja]

Dobrze wyreżyserowana produkcja

To oczywiście wynika z materiału źródłowego, ale byłby on bezużyteczny, gdyby nie dobra reżyseria serialu, za którą odpowiadają Michał Gazda i Bartosz Konopka. Zaś obsada pod ich okiem wykonała naprawdę solidną robotę. Zwłaszcza Lichota i Boczarska, która odnajduje się w roli zagubionej, spanikowanej i zatroskanej matki. Matki, która zrobi dla dziecka bardzo dużo, ryzykując nawet własne zdrowie. A także, co zdaje się podkreślone przez twórców, w imię swojej wizji dobra dziecka jest w stanie przekroczyć pewne moralne granice.

Problemem w odbiorze Zachowaj spokój może być mnogość wątków, które przez dużą część produkcji wydają się nam zupełnie niepowiązane z tym najważniejszym, czyli sprawą Barczyków. Bo gdy oni zajmują się poszukiwaniem syna, na światło dzienne wychodzi sprawa tajemniczego zniknięcia pewnej kobiety. Trzeba trochę cierpliwości, żeby doczekać momentu powiązania tych spraw. I trzeba przyznać, że nie jest to zbyt satysfakcjonujące.

Ale za to reszta serialu Netflixa jest. I oddaje sporo głosu młodym aktorom, podobnie zresztą było w przypadku W głębi lasu. Zachowaj spokój to serial bardziej udany niż jego poprzednik. Naprawdę dobrze skonstruowany thriller, który potrafi zaskoczyć.

Serial Zachowaj spokój, kolejna propozycja Netflixa dla fanów i fanek prozy Harlana Cobena, zabiera nas na zamożne warszawskie osiedle, na którym mieszka rodzina Barczyków. Jak łatwo już się domyślić, lada moment ich spokój zostanie zmącony. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →