fot. Amazon

„Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” zakończy się zgodnie z twórczością Tolkiena


05 września 2022

Obserwuj nas na instagramie:

Patrick McKay, showrunner serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy, zapowiada, że fani Tolkiena nie mają się czego obawiać. Historia zakończy się zgodnie z tym, co stworzył brytyjski pisarz.

Patrick McKay uspokaja: zakończenie zgodne z Tolkienem

Żadna produkcja ostatnio nie polaryzuje tak, jak serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy. Jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku jest już z nami od paru dni. Serial Amazona zadebiutował dwoma odcinkami i chociaż to dopiero początek, twórcy już wybiegają w przyszłość. O tym, że Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy został przewidziany na pięć sezonów, wiadomo już od dawna. Historia oparta o wątki z dodatków do książkowego pierwowzoru zakończy się zgodnie z treścią tychże, o czym zapewnił jeden z showrunnerów serialu, Patrick McKay.

Uważamy, że można opowiedzieć wspaniałą historię o stworzeniu, przekazaniu pierścieni i tym, co mogą one wyrządzić. We Władcy Pierścieni widzieliśmy, do czego zdolny był jeden pierścień. Tu mamy ich dwadzieścia. Fabuła zakończy się wtedy, kiedy zakończyła się historia pierścieni i tego, jak zmieniły one świat.

Nie musieliśmy zmieniać zakończenia materiału źródłowego na potrzeby telewizji. Myślę, że wyjdzie to dobrze. Uważam, że zostawimy ludzi z tym, co chcieliby dostać po pięćdziesięciogodzinnej przygodzie z serialem. Mając taką bazą od samego początku, jako scenarzyści mogliśmy stworzyć w pierwszym sezonie coś, co w przyszłości nabierze rozpędu. To był zaszczyt, bo mieliśmy wzory wspaniałego storytellingu, na których mogliśmy pracować

– mówi McKay.

Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy rozpoczyna nową przygodę

Pierwszy z pięciu zaplanowanych sezonów serialowego Władcy Pierścieni już trwa. Przed nami jeszcze sześć odcinków. Akcja produkcji Amazon Studios została umiejscowiona w Drugiej Erze Śródziemia, a więc na tysiące lat przed wydarzeniami z Hobbita i Władcy Pierścieni. Widzowie zostali przeniesieni do czasów, gdy powstały wielkie moce, królestwa rosły do ​​chwały i popadały w ruinę, wątpliwi bohaterowie byli poddawani próbom, nadzieja wisiała na włosku, a największy złoczyńca, jaki kiedykolwiek wyszedł spod pióra Tolkiena, groził, że pokryje świat ciemnością. Poczynając od czasów względnego spokoju, serial podąża za gronem postaci, zarówno znanych, jak i nowych, które konfrontują się ze złem, jakie zawitało do Śródziemia. Od najciemniejszych głębin Gór Mglistych, przez majestatyczne lasy stolicy elfów – Lindonu, po zapierające dech w piersiach wyspiarskie królestwo Númenoru i najdalsze zakątki mapy – te krainy i ci bohaterowie będą tworzyć spuścizny, które przetrwają długo po ich odejściu. W produkcji występują chociażby znani nam z Gry o Tron Robert Aramayo (jako młody Elrond) czy Joseph Mawle, zaś w roli młodej Galadrieli oglądamy Morfydd Clark.

Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy – zobacz zwiastun

Patrick McKay, showrunner serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy, zapowiada, że fani Tolkiena nie mają się czego obawiać. Historia zakończy się zgodnie z tym, co stworzył brytyjski pisarz. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, susk, Bisz […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →