kadr z klipu do utworu „Na blokach" Kaliego

Kali i Sir Mich z drugim wspólnym singlem


03 sierpnia 2022

Obserwuj nas na instagramie:

Kali prezentuje drugi singiel w tym roku. Za produkcję POLANDO FAVELA ponownie odpowiada Sir Mich. Czy doczekamy się płyty od tego duetu?

Kali. Wielki powrót

Co tu dużo mówić. Kali kazał swoim fanom na siebie czekać. Nie tylko ostatni album z udziałem szefa Ganja Mafii ukazał się aż dwa lata temu. Raper całkowicie zaprzestał wydawania muzyki, nawet w formie gościnnych zwrotek. Ostatni solowy krążek Kaliego to Infinity81 wydane w 2019 roku. Zdaje się jednak, że krakowianin powraca na dobre. Po wydaniu singla Na blokach przyszedł czas na drugi, zatytułowany POLANDO FAVELA. Za produkcje obu utworów odpowiada Sir Mich, który od jakiegoś czasu coraz chętniej współpracuje z raperami innymi niż Tede, a niedawno ukazała się jego wspólna płyta z PlanemBe. Może przyszedł czas na wspólny album Kali/Sir Mich? Czas pokaże, jak do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych informacji, czy ukazujące się single zwiastują nowy album.

[Aktualizacja] K4lion nadchodzi!

Wraz z premierą klipu, Kali zapowiedział swój nadchodzący album zatytułowany K4lion. Najnowszy krążek założyciela Ganja Mafii ukaże się 22 października. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom K4lion nie jest nagrany w całości z Sir Michem. Jak można przeczytać w opisie wydawnictwa:

Po 2 latach studyjnej ciszy, szef Ganja Mafii powraca z kolejnym solowym albumem. Pierwszy tak długi w karierze odpoczynek od mikrofonu, pozwolił na spojrzenie z dystansem na dotychczasową twórczość. Obudzony na nowo głód nagrywek, sprawił, że tym razem Kali postanowił dać fanom 100 % siebie. Dlatego na albumie nie usłyszymy żadnych gości. “K4lion” to najbardziej eklektyczny materiał od czasu debiutanckiego “50/50”. Brak narzuconego z góry konceptu, pozwolił na totalną artystyczną wolność, której nie determinują żadne komercyjne wymogi czy oczekiwania, a ogranicza jedynie wyobraźnia twórcy. Dzięki temu na płycie usłyszymy przekrój stylistyczny począwszy od klasycznego rapu, poprzez roots reggae, drill, grime aż po niemal klubowo- edm’owe wygrzewki. Hardkorowy uliczny sznyt, poetycka wrażliwość i szósty zmysł do tworzenia ponadczasowych szlagierów, które stały znakiem rozpoznawczym artysty, to najlepsza definicja “K4liona”.

Kali – POLANDO FAVELA prod. Sir Mich

Przerwa w koncertowaniu

W 2021 roku Kali zrobił sobie przerwę nie tylko od wydawania muzyki, ale także koncertowania. Swoją decyzję argumentował wówczas rutyną, zaniedbywaniem rodziny i zwyczajną tęsknotą za domem, choć nie zaprzeczał, że występowanie na scenie to jego żywioł. Przerwa jednak nie potrwała długo. Już z końcem stycznia 2022 raper ogłosił swój powrót. Kali tłumaczył wówczas:

Tłumienie w sobie życiowego powołania jest bolesne i krzywdzące, ale czasami bywam uparty jak osioł.
Po długim okresie wypoczynku w rodzinnym gronie i poszukiwania siebie na nowo, postanowiłem wrócić na koncertowy szlak. Wiem, że potrzebujecie kontaktu ze mną a ja potrzebuję Was. Tej wymiany energii, która sprawia, że na godzinę przenosimy się w miejsce, gdzie z dala od zgiełku codziennego życia nadajemy na tych samych falach. Tej godziny, która sprawi, że w tych beznadziejnych czasach poczujemy się lepiej. Będziemy śpiewać i tańczyć jak za starych dobrych czasów. Na rozgrzewkę widzimy się w walentynkowy weekend się w Bielsku. Jak zaczynać, to z sercem. Kto wpada odświeżyć repertuar? Pamiętacie jeszcze teksty?

Można się więc spodziewać, że Kali na dobre wróci także na trasę. Być może już z nowym materiałem.

Kali prezentuje drugi singiel w tym roku. Za produkcję POLANDO FAVELA ponownie odpowiada Sir Mich. Czy doczekamy się płyty od tego duetu? Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, susk, Bisz i Kasia Lins Kali. Wielki […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →