5 powodów, dla których polskie r&b istnieje teoretycznie

Tomasz Skowyra
15 listopada 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Zastanawialiście się kiedyś, jaki jest najlepszy polski album r&b? Nie? To dajcie sobie chwilę i pomyślcie. Jakoś nic nie przychodzi do głowy?

No właśnie, niestety z pewnych względów polskie r&b to fikcja. Dlaczego? Oto 5 powodów, które moim zdaniem tłumaczą ten stan rzeczy.

Wychowani na Trójce

c1979ff15dee3e42fccefb2b33d92aee

Najprawdopodobniej tu trzeba upatrywać jednej z najistotniejszych przyczyn słabej popularności r&b w kraju. Wąsaci panowie słuchali w młodości Zeppelinów, Budki Suflera czy Dire Straits, a wszystko, co nie było rockiem (czyli SZTUKĄ WYSOKĄ) trzeba było olać. I tak to się kręciło przez długi czas, a kolejne pokolenia tylko zmieniały obiekty swoich muzycznych upodobań – gdy przyszła moda na całe to brytyjskie indie promowane w NME z Arctic Monkeys na czele, od razu znalazła się fanbaza młodziaków, która łyknęła zajawkę. Potem zaczęły pojawiać się polskie klony kopiujące popularne bandy, a r&b nadal zostało boleśnie olane, bo tego słuchała garstka Polaków.

 

Hip-hop spoko, r&b jakoś nie

pezet-2560x1300_c

Hip-hop cieszy się masową popularnością w kraju nad Wisłą. Ale to akurat można pewnie wytłumaczyć ogólnoświatową zajawką i pewnymi niezaprzeczalnymi walorami, takimi jak PRZEKAZ. Każdy ziom mógł posłuchać kawałka Molesty czy Pezeta i łapał, o co chodzi tym gościom, bo była to muzyka z jakichś tam powodów mu bliska, opowiadała o jego rzeczywistości i jego problemach. Inaczej r&b – tam przekaz był raczej na drugim planie i nawet jeśli pod względem warsztatowym była to muzyka równie świetna jak rock, hip hip czy pop, to i tak nie mogła porwać polskiego masowego odbiorcy.

 

Po co r&b, skoro jest Enrique

44301840-enrique-iglesias-wallpapers

Co na polskich listach przebojów znajduje się na miejscu przebojów r&b z Billboardu? No właśnie wykonawcy typu Enrique Iglesias, a więc wszystko to, co ma posmak muzyki latynoskiej. To akurat nie moja obserwacja, bo podrzucił mi ją jakiś czas temu, podczas jednej z warszawskich imprez, pewien znakomity polski producent, kompozytor i ogólnie ważna postać dla polskiej muzyki ostatnich lat. Z czego to wynika? Myślę, że w tym przypadku działa moc sentymentu do takiej muzyki: polskiej publice od zawsze podobają się nie tylko słowiańskie rytmy czy disco polowe szlagiery, ale również hiciory Ricky’ego Martina czy Shakiry.

 

Nie ma polskiego Timberlake’a ani polskiej Ciary

giphy

Wiadomo, że gdy w Polsce pojawia się jakaś postać, która próbuje grać zupełnie inaczej od wszystkich, najczęściej kopiując najpopularniejsze zachodnie wzorce, w krótkim czasie staje się topową gwiazdą, a za moment pojawiają się kolejni naśladowcy starający załapać się na nową modę. Chodzi o odpowiedniki zagranicznych gwiazd typu „polski Jay-Z”, „polscy Beatlesi”, „polska Metallica” czy „polska Kylie Minogue”. I każdy z nas będzie pewnie w stanie łatwo znaleźć jakiś trafiony (mniej lub bardziej, bo wiadomo, że to tylko zabawa) odpowiednik w przytoczonych przykładach. A czy znajdziemy odpowiedniki dla „polskiej Ciary” czy „polskiego Justina Timberlake’a”? No właśnie.

 

Będzie lepiej?

14907668_1181513961930338_6552907631627797448_n

Gdzieś jednak zaczyna się rodzić nasze r&b. Chociaż nic nie wskazuje na to, aby ten gatunek nagle zyskał większą popularność w Polsce, to wyraźnie da się zauważyć, że w niszach powoli zaczyna się coś dziać. Jednym z przykładów jest Smolasty, który dość odważnie czerpie z patentów DJ-a Mustarda i dzięki nim tworzy przepełnione chwytliwymi refrenami r&b właśnie. Ponadto mamy przecież kryjącą się pod pseudonimem Chloe Martini, Annę Żmijewską, którą również dość obficie czerpie z dorobku r&b z lat dziewięćdziesiątych, duet XXANAXX wprowadza podobne wątki do swoich produkcji, a na horyzoncie pojawili się też Agi Brine, Sonar, Duit czy Rosalie., której debiutancka EP-ka ENUFF ukaże się 25 listopada, Choć to wciąż niewiele, to jednak trzeba się cieszyć z takich przejawów kreatywności na bardzo dobrym poziomie. A czy r&b wreszcie przebije się do głównego nurtu? Pewnie za kilka-kilkanaście lat poznamy odpowiedź.

Sprawdź także:
Daria Zawiałow, Małgola, No i Kalina – trzy śpiewające dziewczyny, których warto słuchać

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: