bambi (mat. promocyjne)

Posłuchajcie raperek, które rozkręciły się w 2023 roku


26 listopada 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Nie tylko cukierkowa podopieczna Leosi zabłysnęła w rapowym świecie w ostatnich miesiącach. Reprezentantki poruszają się miedzy hip-hopem, r&b, czy elektroniką, a w swoich tekstach podkreślają uniwersalne doświadczenia, o których od lat chciały posłuchać miłośniczki sceny.

Nie posłuchacie tu kobiecego rapu

Zanim poznacie kobiety, które w tym roku wyróżniły się na rapowej scenie, muszę dokonać delikatnego autosabotażu. Jak mówiła w jednym wywiadzie jedna z wymienianych w tekście raperek, Aljas, nie ma takiego gatunku jak kobiecy rap. Wyróżnianie reprezentantek sceny nie służy zebraniu ich do jednego wora i wyciąganiu części wspólnej – wręcz przeciwnie.

W Polsce, choć od kilku lat zwiększa się reprezentacja raperek, wciąż nie trzeba daleko szukać, by zobaczyć, jak mizoginia dosięga twórczyń. Okej, album DOROTY pozostawia wiele do życzenia, ale czy spotkałby się z tak ostrą reakcją, gdyby jego autorem był alt-raper z Soundclouda? We współczesnym mainstreamie – choć w przeszłości szlaki przecierała Ryfa Ri, Wdowa i wiele innych wyjadaczek gatunku – rewolucja dokonała się dzięki Young Leosi, Dziarmie, czy niemal wyklętej już Oliwce Brazil, a swoją obecność zaznaczyła między innymi Margaret po popowej przemianie. Oburzanie się w 2023 roku obecnością kobiet w rapie jest bardzo dziaderskie i świadczy nie tylko o światopoglądowej, ale również o muzycznej ignoracji.

A jednak rap tworzony przez kobiety często jest inny. W gatunku, który tak mocno opiera się na przekazywaniu emocji z perspektywy własnych doświadczeń, potrzebne są zróżnicowane głosy kobiet, z którymi utożsamią się słuchaczki. To głos pewnych siebie artystek, które nie musza już przepraszać za obecność na scenie i mają szansę pokazać przede wszystkim muzyczne skille. To szczere nawijki o życiu lesbijek i transpłciowych kobiet, ale i spokojne opowieści o relacjach i codzienności, niewymagające binarnych podziałów. Sprawdźcie, jak robi to te 6 raperek.

raperki

Bambi

Sukces bambi był gwarantowany, od kiedy tylko usłyszeliśmy ją w SB Starter jako drugą raperkę w historii słynnej akcji. Do wytwórni Baila Ella Records przyjęła ją niedługo później Young Leosia. Młode artystki dzieli nie tylko miłość do podobnych brzmień – duet emanuje zaraźliwym nietoksycznym, siostrzeńskim, cukierkowym vibem. Mogliśmy sprawdzić to w ich tegorocznym bangerze BFF (prod. @atutowy). Na niedawno wydanym debiucie in real life – na czele z MILLY WALKY i IRL – bambi pokazała swój oryginalny, landrynkowy styl. Newcomerka opowiada na debiucie o branży, dorastaniu i życiu, czy kobiecej solidarności, a to wszystko otoczeniu trapowych beatów i niejednokrotnie w stylu bardzo udanej braggi.

Susk

Gdy pytałam susk po premierze EP-ki Kurde faja, jak reaguje na komentarze o tym, że jest kontrowersyjną postacią w polskim rapie, odpowiedziała: „Podziwiam każdą dziewczynę, która znosi to szambo”. Wielu słuchaczom labelu SBM nie w smak było to, że młoda laureatka Startera bierze na tapetę takie tematy jak nierówności społeczne, krytyka kapitalizmu i wartości feministyczne. Ale take it or leave it, bo susk zdecydowanie nie zamierza odchodzić od tworzenia świadomego hip-hopu. Na  dwóch wydanych minialbumach, do których muzykę stworzyła producentka slotkakotka123, zauroczyła publikę swoim niepowtarzalnym realtalkiem ze szczyptą autoironii. Posłuchajcie chociażby utworów stara kociara, nixon sram ci na grub albo diss na dorosłych.

Czytaj też: „Nie lubię określenia »kobiecy rap«”. Wywiad z susk

Guest Julka

Powolny, zmysłowy, sentymentalny styl rapowania Guest Julki pokochają miłośnicy starej szkoły hip-hopu, czy klasycznego r&b. Zachwyca melorecytacja na pozór jak od niechcenia, delikatne (kontrolowane) mruczenie gładkiego wokalu artystki oraz opowieści o relacjach w sprytnych porównaniach, z którymi łatwo się utożsamić, ale daleko im do banału. O wrocławiance można było usłyszeć już w zeszłym roku na vanilla ep, gdzie znalazła się ciepło przyjęta orgia. Julia nie zwalnia tempa – w tym roku nowy materiał znalazł się na albumie zbiór drugi, a niedawno usłyszeliśmy też świetne single OT TAK, niskie popołudnie, ROMANTYCZNIE, czy najświeższe collabo z fauxpas i BLKDOT-em w utworze jesień 23′.

Sylvia Baudelaire

„Rucham ci starego” – rapuje w słynnym wersie tegorocznej ep-ki Seks Ikona Sylvia Baudelaire. A to tylko początek kontrowersji. Z autobiograficznych tekstów dowiemy się o jej skomplikowanych relacjach, wyzwaniach dotyczących zdrowia psychicznego i doświadczeniach związanych z pracą seksualną oraz transpłciowością. Artystka od lat dobrze znana jest społeczności queerowej oraz miłośnikom muzycznego undergroundu, jednak do mainstreamu przebiła się przede wszystki na TikToku. To tam ujęła użytkowników hardkorowym wizerunkiem – nomen omen, idealnie wpisującym się w bimbocore i powrót lat dwutysięcznych – i ostrymi jak brzytwa wersami. Performens Baudelaire jest wulgarny, satyryczny, hiperseksualny, antypatriarchalny. Poza wspomnianym, ironicznym minialbumem raperka podzieliła się w tym roku pełnym albumem Przekleństwa Niewinności, na którym poznacie wrażliwszą i poważniejszą stronę barwnej artystki.

Aljas

To nie koniec reprezentantek sceny, które bez skrępowania dzielą się w swojej twórczości wątkami queerowymi. Aljas to zdecydowanie najbardziej zróżnicowana muzycznie raperka z tej listy. Zaczynała od mocnego nawijania pod elektroniczne beaty, eksperymentowała z newschoolem i szybko podkreśliła swój feministyczny, antysystemowy, pro-LGBTQ+ przekaz. W 2023 roku ukazały się jej ep-ki Magister i 49 Groszy, po których możemy spodziewać się tylko ognistego debiutu, który ma szansę wyjść poza entuzjastów brzmień podziemia.

xDZVONx (Lylka)

Mroczna, agresywna elektronika w stylu witchhouse z trashowym rapem to kwintesencja duetu xDZVONx, który tworzą Lylka i Sufkin. Wielu słuchaczy zapoznało się z ich ciężką energią dzięki współpracy z takimi reprezentantami sceny jak Zdechły Osa, Belmondo, czy supportowaniu Ic3peak. Pokochają ich zarówno fani brudnego hip-hopu, jak i emocore’owego noise’u. Imponuje styl raperki, która pokazała swoje skille w pełni na albumie xDZVONx z 2023 roku Bravo Goth wydanym w labelu Dyspensa Records. Ostrzegam – to piekielna podróż, w której na myśl rzucą wam się skojarzenia z nihilizmem, demonami i byciu na krawędzi. 

Nie tylko cukierkowa podopieczna Leosi zabłysnęła w rapowym świecie w ostatnich miesiącach. Reprezentantki poruszają się miedzy hip-hopem, r&b, czy elektroniką, a w swoich tekstach podkreślają uniwersalne doświadczenia, o których od lat chciały posłuchać miłośniczki sceny. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →