kadr z klipu do utworu „Funk" Kosmy Króla, Kani i Janka Marczewskiego

Orient ekspresem pośrodku festiwalowej gorączki. Podziemie w lipcu nie zawodzi


15 sierpnia 2022

Podziel się newsem:

Lipcowy Orient ekspresem już tu jest! Sprawdzajcie najciekawsze polskie podziemne rapowe płyty minionego miesiąca.

Orient ekspresem – kulisy wyboru

Sezon festiwalowy w pełni. W poprzedni weekend widzieliśmy się na Lech Polish Hip-Hop Festival 2022 w Płocku (a tam zagrali m.in. Kowalczyk/Serca, bohaterowie jednego z Orientów). Festiwale nie oznaczają jednak, że na naszej scenie rapowej wieje nudą, a wręcz przeciwnie, o czym przekonacie się zaraz sami. Klasycznie już kolejność przedstawienia albumów w zestawieniu jest alfabetyczna, nie jest to w żadnym wypadku ranking. Zapraszam zarówno do lektury, jak i sprawdzenia poprzednich odsłon Orientu!

P.S. Czytelniku! Jeśli tworzysz rap lub tworzy go ktoś z twoich znajomych, pisz śmiało na adres mailowy jakubwojakowicz@rytmy.pl. Chętnie sprawdzę, o ile już tego nie zrobiłem. Być może trafisz do następnego Orient ekspresem?

Orient ekspresem: Brudnauszy – Tarapaty EP

Kanał Brudnauszy to obecnie jedno z ciekawszych miejsc, na jakie możecie w polskim rapowym podziemiu natrafić. Ekipa, której trzon stanowią Kronika i Kamaz, nagrała w lipcu EP-kę, na której możecie usłyszeć także znaną ze wcześniejszych odsłon Orientu susk, Kadeta Szewczyka z Bump’12 oraz Zodiaka. Tarapaty będące zapisem „szczeniackiej” rzeczywistości imponują chwytliwymi i zapamiętywalnymi linijkami, a także niewymuszoną charyzmą w zasadzie każdego z uczestników projektu, nie pozostawiając wątpliwości, że ekipa Brudnauszy po prostu kładzie na bitach real talk. A takiej autentyczności nigdy na scenie za dużo.

Brudnauszy – Tarapaty EP

Orient ekspresem: Córy – IDZIEMY PO SWOJE

Album, który przyznam się bez bicia, ukazał się końcem czerwca. Nie mogłem jednak odmówić sobie wrzucenia do Orientu projektu CÓR. Owszem, nie jest to najbardziej rapowa pozycja zestawienia, ale nie jest też prawdą, że IDZIEMY PO SWOJE nie mają nic z rapem wspólnego. Eklektyzm projektu zahacza zarówno o rap, jak i soul, funk, czy r&b. I choć sam rap, może nie jest najmocniejszą stroną CÓR, to nie mają się również w tej materii czego wstydzić. Znajdziemy tu przyjemny letni vibe, ale też historię o samoakceptacji i przeszkodach stojących na drodze do wydania albumu. Za sprawą jeszcze momentami ciut chaotycznego IDZIEMY PO SWOJE CÓRY rozgaszczają się w dość konkretnej niszy na polskiej scenie.

Córy – IDZIEMY PO SWOJE

Orient ekspresem: Jakub Kurek – Szczeniak

Jakub Kurek, nowy zawodnik Bump’12, choć również korzenie ma ewidentnie w staroszkolnym podejściu, odbiega stylistycznie od reszty bumpowców. Największą jego siłą jest luz wynikający z pewnością w dużej mierze z tego, że nawija na swoich bardzo ciekawych i różnorodnych produkcjach, co pozwala mu kombinować, mieszać nawijką do woli, wprowadzać beat switche. Gdy opowiada historie, to skupia uwagę, gdy pisze ciężko, chwyta za serce, a gdy chce rozbawić, banan nie schodzi z mordy (Oto Pies <3). Do doszlifowania jest z pewnością flow, szczególnie na przyspieszeniach, ale już teraz Szczeniaka słucha się świetnie.  

Jakub Kurek – Szczeniak

Orient ekspresem: Kamil Stark – Afterparty

Ten album najlepiej opisuje cytat z Tego Typa Mesa, którym sam Kamil zresztą posłużył się dwukrotnie: Sam nie słucham ludzi zamkniętych w sobie tak / Bo po chuj stają przed mikrofonem. Emocje na Afterparty wylewają się z głośników, w szczery i bardzo konkretny sposób. Umiejętności tekściarskie i przyjemne flow Kamila rekompensują nieco jego braki w kontroli wokalu. Miłą odskocznią od reszty płyty jest Boss, który pozwala się Starkowi przedstawić w braggowej konwencji, przywodząc nieco na myśl Bobera. Na wyróżnienie zasługuje także wywołujący uśmiech lovesong Chcesz mnie poznać. Pole do poprawy jest spore, ale potencjał zdecydowanie większy.

Kamil Stark – Afterparty

Orient ekspresem: Korson – Małe Sukcesy

Gdybym miał jednym zdaniem podsumować Małe Sukcesy, napisałbym: klasyczna rapowa afirmacja dobrego życia. Korson, głosem momentami wręcz do złudzenia przypominającym młodego Fisza, w ciepły sposób przedstawia perspektywę rodzinnego, ułożonego rapera, w czym świetnie zgrywa się m.in. z Kubą Knapem, którego zresztą zaprosił na płytę. Zdarzają się jednak na Małych Sukcesach wytrychy w postaci tematów dotyczących otaczającej nas polskiej rzeczywistości, która optymizmem, delikatnie mówiąc, nie napawa. Dojrzale brzmiąca płyta dojrzałego faceta, któremu jeśli chodzi o warsztat rapowy, ciężko coś zarzucić.

Korson – Małe Sukcesy

Orient ekspresem: Kosma Król/Kania  – S1 MIXTAPE

Jeśli ktoś mi kiedyś powie, że naszym raperom brakuje luzu, S1 MIXTAPE będzie z pewnością jednym z pierwszych projektów, który przyjdzie mi do głowy, gdy będę chciał zaprezentować kontrargumenty. Czuć w Kosmie dużo inspiracji stylem, który w Polsce kojarzy się z nadmorskimi okolicami Undadasei, jednak nie jest w nim odtwórczy. Znajdziemy tu zabawy z grimem, funkiem, ale przede wszystkim S1 MIXTAPE to barwnie przedstawione przeżycia i przemyślenia człowieka wchodzącego w dorosłość, który po bicie płynie, zamiast kurczowo się go trzymać. Przyjęcie Kosmy pod swoje skrzydła było świetnym ruchem ze strony Bump’12.

Kosma Król/Kania  – S1 MIXTAPE

Orient ekspresem: Mada – Kolego Bobasie

O tym, jak świetnym raperem jest Mada, nie…stety trzeba jeszcze się przekonywać, patrząc na to, że znalazł się wraz ze swoim nowym materiałem w Oriencie. Nie ma co do tego jednak wątpliwości nikt, kto miał styczność z muzyką członka WCK. Kolego Bobasie przedstawia nam jednak Madę lirycznie od nieco innej strony niż dotychczas. Temat dzieci został potraktowany wielotorowo i choć znalazło się miejsce na banger na bicie Aruzo (płyta z MŁD na zawsze w serduszku), to ostatnia EP-ka Mady przybrała bardziej niż dotychczas ton gorzkich rozważań. Kogo nie chwyciło za serce Z drugiej strony, ten go prawdopodobnie nie ma.

Mada – Kolego Bobasie

Orient ekspresem: Młody West – Skreślili Mnie 2

Młody West na Skreślili Mnie 2 kontynuuje drogę, trzymając się swojego wyrobionego już, określonego stylu. I jest to bardzo krótka piła, love it or hate it. Natomiast sam fakt, że ten styl jest, pozwala mu się wyróżniać na tle pozostałych traperów z podziemia, w których w ostatnich miesiącach nasza scena niezwykle obrodziła. Charakterystyczne produkcje i styl składania wersów sprawiają, że ciężko Westa z kimkolwiek pomylić. Jeśli szukasz przekminionych linijek to zdecydowanie nie ten adres. Ale dzięki licznym i ciekawym rozwiązaniom wokalnym, na chociażby świetnych Znakach ze $ierrą, Skreślili Mnie 2 intryguje. Pozostaje czekać na pierwszy duży projekt.

Młody West – Skreślili Mnie 2

Orient ekspresem: Prykson Fisk/Qzyn – 103NER

W morzu licznych stonersko-oldskulowych projektów 103NER Pryksona Fiska i Qzyna wyróżnia się przede wszystkim charyzmą rapera. Gdy Prykson wchodzi na bit, od razu wiesz, że nie znalazł się tu przypadkiem, ani że nie są to jego pierwsze rapowe podrygi. Nie stracił przy tam podziemnego sznytu i głodu rapowania, który wręcz wylewa się z głośników. Dużo suszu konopnego (nikogo więc nie powinna dziwić gościnka Włodiego) i luzu, który wynika także z konstrukcji EP-ki, mieszają się z ciężkimi, ale celnymi obserwacjami społecznymi na Quo Vadis. I nawet jeśli Prykson czuje się w podziemiu jak ryba w wodzie, z pewnością nie zaszkodzi mu trochę więcej uwagi z waszej strony.

Prykson Fisk/Qzyn – 103NER

Orient ekspresem: Swierczevsky – CZARNA PERŁA

Swierczevsky na CZARNEJ PERLE wyróżnia się przede wszystkim dużą kreatywnością. Zarówno w kwestii flow, jak i pisania melodii, a także wieloma pozornie drobnymi rzeczami świadczącymi o dużej świadomości muzycznej. Widać też, że tekstowo raper chce podejść nieco bardziej ambitnie. CZARNA PERŁA to jednak obraz szukania stałego stylu, niektóre pomysły wokalne są nietrafione, a lirycznie brakuje często konkretu i punktu zaczepienia. Niemniej album Swierczevsky’ego już jest wart sprawdzenia dla kilku naprawdę mocnych momentów (ze szczególnym wyróżnieniem numeru Witaminy i Chwasty). Może namieszać następnymi projektami.

Swierczevsky – CZARNA PERŁA

Lipcowy Orient ekspresem już tu jest! Sprawdzajcie najciekawsze polskie podziemne rapowe płyty minionego miesiąca. Zobacz także FiQuality to (nie)śmieszny żart, który czym prędzej powinien doczekać się puenty Ubisoft nie będzie mnie wodzić za nos. Powrót do korzeni „Assassin’s Creed” to zagrywka pod publiczkę Horrorcore cały czas w pełni sił. Słoń w międzynarodowym cypherze Orient ekspresem […]

Wiemy, gdzie są najlepsze koncerty. Sprawdź!

Biletomat.pl
20 PLN
Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →