kadr z klipu do utworu „B-walk” chudego dredda

Końcówka roku w polskim podziemiu rapowym. Orient ekspresem i podsumowanie ostatnich miesięcy


13 stycznia 2023

Podziel się newsem:

Końcówka 2022 roku obrodziła w mocne albumy, które zamieszały w wielu rapowych podsumowaniach roku. Oto Orient ekspresem z listopada i grudnia 2022 roku.

Orient ekspresem – kulisy wyboru

Grudzień 2022 i styczeń 2023 był czasem wszelkich podsumowań, topek i wyliczeń. Ostatnie miesiące minionego roku przyniosły albumy, które zamieszały z pewnością w końcoworocznych rankingach wielu osób. Wraz z nimi pojawia się nowy Orient, jednak nieco inny niż poprzednie, bo z dwóch ostatnich miesięcy. Uznałem, że jest to forma nieco bardziej uczciwa i od tej pory poniższy cykl będzie się ukazywał w taki właśnie sposób. Mam nadzieję, że nie czujecie się tym faktem zawiedzeni. Klasycznie już kolejność przedstawienia albumów w zestawieniu jest alfabetyczna, nie jest to w żadnym wypadku ranking. Zapraszam zarówno do lektury, jak i sprawdzenia poprzednich odsłon Orientu!

PS. Czytelniku! Jeśli tworzysz rap lub tworzy go ktoś z Twoich znajomych, pisz śmiało na adres mailowy jakubwojakowicz@rytmy.pl. Chętnie sprawdzę, o ile już tego nie zrobiłem. Być może trafisz do następnego Orient ekspresem?

Orient ekspresem: asl33p & Cold Patek – NOWY TLEN

Pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl, gdy widzę ksywkę asl33pa, to „styl”. Pomimo bardzo młodego wieku i niewielkiego doświadczenia zdaje się bardzo konkretny, wyrobiony, a przy tym ciekawy. NOWY TLEN to pierwszy jakkolwiek dłuższy projekt jego autorstwa, a już teraz pokazujący ogromny potencjał, choć dużo więcej w nim śpiewu i szeptu niż rapu. Niezwykle przyjemne niespełna 18 minut, którym, jeśli czegoś jeszcze brakuje, to chwytliwości. Ale i bez niej czas spędzony na odsłuchu NOWEGO TLENU zdecydowanie nie jest czasem zmarnowanym.

asl33p & Cold Patek – NOWY TLEN

Orient ekspresem: chudy dredd – SNY Z KAPTURA

Pod ksywą skinny wydał jeden z najlepszych albumów 2022 roku, zapach zimy mixtape. I choć SNY Z KAPTURA cierpią na brak selekcji utworów mocniej niż poprzedni krążek, artysta potrafi zaprezentować się z niezwykle mocnej strony. W najmocniejszych momentach chudy dredd pokazuje, że to prawdziwe polskie rapowe podziemie, a nie mityczne to, występujące na Fame MMA. Wystarczy odpalić Paranoje Z Miasta Zła. Przy zachowaniu konsekwencji i wstrzeleniu się w odpowiedni moment czuć tu szansę na duży wzrost popularności.

chudy dredd – SNY Z KAPTURA

Orient ekspresem: Grahamoto – Dopamina

Umówmy się: raperów nawijających sprawnie na podkładach typu ragebeat jest cała masa. Doszliśmy do punktu, w którym fakt, że coś „buja” to jednak nieco za mało, by skupić uwagę słuchacza i rodzić nadzieję na zdobycie szerszego grona odbiorców. Dlaczego zapamiętałem właśnie Grahamoto? Może przez zdarzające mu się zabawne linijki. A może przez to, że jeden z zalewu bujających refrenów (Tony Montana) akurat do mojej głowy trafił najbardziej. I choć na dłuższą metę potrzeba tu będzie więcej oryginalności, to jej zalążek u autora Dopaminy jest wyczuwalny.

Grahamoto – Dopamina

Orient ekspresem: Inicjatywa – Sklep Z Pamiątkami

Ulica nie musi kojarzyć się w Polsce jedynie z prostym rapem na bitach z klawiszem rodem z lat 2000 w Stanach Zjednoczonych. I choć chłopaki z Inicjatywy w rzeczywistości nie uprawiają na bitach ekwilibrystyki stosowanej, to klimatu i autentyczności nie można im odmówić, a to przy tej stylistyce jest kluczowe. Niech najlepszym podsumowaniem Sklepu Z Pamiątkami będzie linijka: „Nie bolą mnie te skrrt i autotune’a, tylko brak miłości w rapie kurwa do hip-hopu”

Inicjatywa – Sklep Z Pamiątkami

Orient ekspresem: Konarski – UNICORN 8

Prawdopodobnie pierwszy raz wizja odległej przyszłości zarysowana przez polskiego rapera nie przypomina kolejnej wariacji gier z serii Deus Ex czy Blade Runnera, a coś, co może nieuchronnie dotknąć przeciętnego obywatela. Pytanie, czy ta wizja jest aż tak odległa, czyni UNICORN 8 wyjątkowo przerażającym. Po Kryzysie Wieku Średniego spodziewałem się zupełnie innego drugiego projektu Konarskiego, jednak podoba mi się to, co otrzymaliśmy. Nawet jeśli moja reakcja na część ze snutych przez rapera wizji przypomina mi o dzielącej nas różnicy wieku.

Konarski – UNICORN 8

Orient ekspresem: Mada/Misza – Ciśnienie Umiarkowane

Mada zaskoczył. Po bardzo rodzinnym, spokojnym i emocjonalnym Kolego Bobasie członek WCK uderza w inne tony, skupiając się mocniej na relacjach damsko-męskich, przypominając, że osiedlowy sznyt nie wyklucza się z szerokimi horyzontami i erudycją. Duży udział w tym, jak wygląda EP-ka, ma także Miły ATZ, schowany pod swoim producenckim pseudonimem. Misza daje Madzie szansę na pokazanie się w różnorodny sposób. A ten to fenomenalnie wykorzystuje.

Mada/Misza – Ciśnienie Umiarkowane

Orient ekspresem: Młody Leszcz – Bruk

Drugi album Młodego Leszcza nagrany wspólnie z moleheadem pokazuje go od nieco innej strony niż poprzedni, Wokal. Na pewno zaprezentował się jako artysta dużo bardziej różnorodny. Westcoastowe Miasto Aniołów, nagrane wspólnie z Kosim okraszone fenomenalnym refrenem, nijak się ma chociażby do realtalkowej Prawdy, czy nieco bardziej wykręconego Narkotyku. Nie każda odsłona Leszcza z tej płyty trafia do mnie w takim samym stopniu, ale patrząc na nią jako na proces poszukiwań, trzeba Bruk uznać za bardzo udany projekt.

Młody Leszcz – Bruk

Orient ekspresem: Pękaty x Smokin – 404 vol. 2

Pierwszy odsłuch tej płyty od razu przywiódł mi na myśl projekt Hedora Pryksona Fiska i Ńemego (którzy zresztą pojawiają się na tym krążku). Ciężkie, brudne bębny, klimatyczne, wręcz przytłaczające produkcje i mocno antysystemowe treści. Niech was to jednak nie zrazi, bo warszawiak nie tylko nie przekroczył w swoich stanowiskach cienkiej granicy, ale też nie znalazł się jej nawet blisko. Szkoda jedynie, że blisko poziomu jego rapu nie znajduje się wielu mainstreamowych twórców.

Pękaty x Smokin – 404 vol. 2

Końcówka 2022 roku obrodziła w mocne albumy, które zamieszały w wielu rapowych podsumowaniach roku. Oto Orient ekspresem z listopada i grudnia 2022 roku. Zobacz także Jeffrey Dahmer: 5 piosenek, w których wspomniano seryjnego mordercę TVP miało propozycję wyprodukowania „Wiedźmina”, zanim projekt trafił do Netflixa Christian Bale: Jeśli dostajesz w Hollywood rolę, to tylko dlatego, że […]

Tutaj kupisz swój bilet na koncert lub festiwal!

Biletomat.pl
Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →