10 kultowych wersów w polskim rapie


24 września 2019

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Na samym wstępie chciałbym od razu wyjaśnić, że nie jest to żaden spis, bądź ranking najlepszych wersów w historii polskiego rapu. Słowo „kultowy” w odwołaniu do definicji słownikowej oznacza coś popularnego w danej grupie społecznej. Tworząc tę listę chodziło mi dokładnie o coś takiego, czyli o wersy, które przede wszystkim weszły do świadomości słuchaczy niezależnie od tego, czy są dobre, czy po prostu absurdalne.

#1 White House Records & WWO – Każdy Ponad Każdym

Nie bez przypadku otwieram zestawienie tym utworem. Mogę się założyć, że kiedy przeczytaliście tytuł artykułu, to pierwsze co Wam przyszło do głowy to Każdy Ponad Każdym i te wersy:

Marysia była lekko w szoku, dumna w pełni
Całkiem zdrowa, długoterminowa i niegłupia
Do pizzerii zjeść, opanować nerwy weszła gdzieś
W okolicach śródmiejskich – północna część

Ten tekst Sokoła mógłbym wyrecytować z pamięci w środku nocy, tak samo jak tabliczkę mnożenia, czy Inwokację. No dobra, może trochę przesadziłem z tą tabliczką mnożenia i Inwokacją, ale wiecie o co mi chodzi.

Każdy Ponad Każdym to po prostu kopalnia cytatów i kozackich wersów. Chyba każdy słuchacz rapu kojarzy wersy o Rysiu taksówkarzu, Janinie z warzywniaka, psie gładzącym wąs i Grzesiu, który swoje alibi przesiedział w jednym z kibli. Jednak to tekst o Marysi zapadł mi najbardziej w pamięci. Szczególnie, że Sokół podjął później współpracę z Marysią Starostą, która w pewnym momencie naprawdę była w szoku, kiedy to Sokół rzucił fanem ze sceny na jednym ze swoich koncertów niczym Action Bronson.

Nie od dziś wiadomo, że Sokół jest jednym z lepszych tekściarzy w naszym kraju, a ten kawałek to potwierdza.

#2 TEDE – Drin Za Drinem

Kolejnym utworem, w którym roi się od kultowych tekstów jest Drin Za Drinem Tedego

TDF opowiada w nim historię imprezy w hotelu, która krótko mówiąc wymknęła się spod kontroli. Generalnie cała płyta S.P.O.R.T. z 2001 roku jest pełna świetnych wersów, które do dziś znajdują odzwierciedlenie w otaczającej nas rzeczywistości. Jednak to teksty z utworu Drin Za Drinem fani rapera zapamiętali najbardziej, a szczególnie te wersy: 

A ona najebana tańczyła na stole
A my napierdoleni, o żesz, kurwa, ja pierdolę

Tede w rozmowie z 40kilovinyli przyznał, że cała zwrotka, w której padają te wersy tak naprawdę była freestylem nagranym w 2000 roku i kompletnie nie spodziewał się, że podczas koncertów ludzie będą recytowali ją z pamięci, zwłaszcza wersy o stole. Sam nawet byłem tego świadkiem podczas Polish Hip-Hop Festivalu w 2014 roku i muszę powiedzieć, że było to niesamowite przeżycie, gdy kilka tysięcy osób a capella rapuje wersy o tańczeniu na stole.

#3 Hemp Gru – To Jest To

Wilk na mikrofonie w głowie się nie mieści
Jebać leszczy z lamusami się nie pieścić

Te mocne wejście Wilka WDZ w kawałku To Jest To przeszło już do historii. Reprezentant Hemp Gru pokazał, że jak wchodzić w bit, to tylko na grubo. Gdy pozostawi się te wersy bez kontekstu do reszty zwrotki faktycznie mogą one rozbawić, przez co wielokrotnie pojawiało się w formie memów, czy przeróżnych filmików. Takich jak ten w którym przerobiono zwrotki Wilka i Bilona w rytm czołówki kreskówki dla dzieci Tomek i przyjaciele. Jednak, gdy zestawimy je z resztą zwrotki Wilka, tworzą one spójną całość i kawał ulicznego rapu. 

#4 Pro8l3m Tori Black

Nie cofniesz się przed niczym, popęd w Tobie milczy
Spotka mnie Monika Brodka
To zrobię z niej kopię tej sprośnej bitchy
Głośniej kwiczy od dziewicy, ogień w piczy, słowa obietnicy

Dokładnie pamiętam odczucia jakie towarzyszyły mi, kiedy pierwszy raz usłyszałem ten numer i słynne już wersy, w których Oskar przywołuje w kawałku Monikę Brodkę. Miałem dosłownie ciary. Nigdy wcześniej nie słyszałem jeszcze czegoś tak brudnego, wulgarnego i bezpośredniego, ale przede wszystkim tak cholernie dobrego technicznie i dobrze brzmiącego. Znałem wcześniej offbeatowe i surowe flow Oskara z Dobrego Towaru, ale tutaj przebił sam siebie. Generalnie, cały utwór jest osadzony w takiej stylistyce, jednak to te wersy odbiły się szerokim echem w mediach, nie tylko muzycznych.

Co do Moniki Brodki, to podczas Męskiego Grania w 2017 roku zagrała Tori Black razem z Oskarem i Steezem. A tego chyba nikt się nie spodziewał. 

#5 Małolat – Horyzont

Pamiętacie te czasy, kiedy hasztagi były prawie w każdym utworze? Małolat na pewno chciałby o nich zapomnieć. Szczerze nie wiem co raper tutaj miał na myśli. Utwór Małolata przepełniony jest bardzo słabymi linijkami, a hasztagi które pełnią role odwołań są nad wyraz nietrafione. Jest jednak jeden, który wzbił się ponad horyzont:

Brzydzę się tym i nienawidzę tej branży
Pieniądze rządzą wszystkim wokół mnie #Raiffeisen

Hasztag Raiffeisen z miejsca stał się ulubieńcem słuchaczy. Od razu na Facebooku zaroiło się od memów i stron poświęconych tej linijce. Ciężko chyba o lepszy rozgłos utworu. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy nie było to lokowanie produktu, ale chyba nigdy się tego nie dowiemy.

#6 Molesta – Wiedziałem, Że Tak Będzie

Chyba każdy z nas wychodził kiedyś z domu na imprezę i nie wiedział, o której godzinie z niej wróci. Wtedy zawsze też pojawiał się problem jak to powiedzieć rodzicom. Z odpowiedzią na te pytanie przychodzi legendarna warszawska grupa Molesta. W ikonicznym utworze Wiedziałem, że tak będzie z płyty Skandal wydanej w 1998 roku Vienio trzecią zwrotkę rozpoczyna tymi oto słowami: 

Nie zamykaj mamo dzisiaj drzwi, bo późno będę
Z chłopakami idziemy dziś na kolędę

Te wersy z miejsca weszły do mowy potocznej i stały się inspiracją dla innych raperów takich jak Onar, Miuosh, czy Kosi, którzy używali ich w swoich kawałkach. Pytanie tylko, czy Vienio pisząc ten tekst wiedział, że tak będzie?

#7 Paluch – Kościół

Mówią, Paluch to jest kocur, Paluch znalazł sposób
Każda mama wie, pyry lubią dużo sosu

Kiedy Paluch gra ten numer na koncertach i przychodzi pora na refren, to publiczność wprost szaleje. Z początku może wydawać się, że nic tu do siebie nie pasuje. No bo jak, pyry? Skąd to tu się wzięło? Ale spokojnie, już tłumaczę.

Zwróćcie uwagę na grę słowną, jaką szef Biura Ochrony Rapu sprytnie wplótł wersy refrenu swojego utworu. Pyry w gwarze poznańskiej dosłownie oznaczają ziemniaki, i naprawdę lepiej smakują polane sosem – sprawdzałem. Pyrami również nazywa się mieszkańców Poznania, którzy z reguły uważani są za skąpych i po prostu lubią być przy kasie.  Moja mama niestety nie wiedziała co lubią pyry, ale może to dlatego, że nie jestem z Poznania.

#8 Malik Montana – x Diho – Naaajak (prod. Kesz)

Zapewne zastanawiacie się co w zestawieniu z wersami Sokoła, Molesty, czy Tedego robi Malik Montana i Diho. Też przez dłuższy czas zastanawiałem się czy ich tu umieścić, ale przecież też są elementem kultury hip-hop, a wersy które zapodał nam Diho w tym utworze są tak absurdalne, że przez wielu słuchaczy zostały uznane za fenomen.

Zastanawiałem się również który wers z jego zwrotki był najbardziej by tu pasował, ale nie mogłem się zdecydować, więc wstawiłem kilka wersów Diho z jego dwunastowersowego wejścia.

Bity, bity, bity jak te pizdy – rozjebane
Kutas taki długi, że odbijam go kolanem

Dupy z erasmusa, młode Włoszki i Hiszpanki
Diho orangutan, wchodzi to się trzęsą szklanki
Jak jesteś już zmęczona, to mi wołaj koleżanki

Prawda, że mocne? Aż sam nie wiem co mam o tym myśleć. Diho nigdy nie należał do wybitnych tekściarzy, szczególnie że w jego utworach wszystko sprowadza się do seksu. Co do tych wersów, słuchacze bardzo szybko je podłapali, co wcale nie jest dziwne, i masowo zaczęli tworzyć przeróbki z Diho jako orangutanem.

Natomiast tekst o przyrodzeniu wszedł poniekąd w mowę potoczną. Pomimo tego, że mamy tu do czynienia z prawdopodobnie najgłupszymi wersami w polskim rapie, to poprzez memy stały się one poniekąd kultowe.

#9 Sentino – Tatuażyk

Skoro pojawił się Diho, to nie może zabraknąć w tym zestawieniu Sentino – polsko/niemieckiego rapera i założyciela grupy Get Money Live Life, z której ostatecznie został wyrzucony.

Zanim jednak Sentino popadł w konflikt z prawie każdym w naszym kraju i wrócił do Niemiec, zdążył wydać w Polsce trzy mixtape’y i to właśnie z trzeciego wydawnictwa pochodzi ten cytat

Jak zapowiadam wpierdol ściągam okulary
Prawie jak Andrzej, nie będę gadał z wami

Tatuażyk w momencie swojej premiery w 2016 roku krótko mówiąc stał się lekkim pośmiewiskiem wśród polskich słuchaczy. Delikatny wakacyjny bit i śpiewany refren wtedy były kojarzone z czymś obciachowym. Tym bardziej mało osób skupiło się na warstwie lirycznej tego utworu, a szkoda, bo mamy tam właśnie taką perełkę jak powyżej.

Dopiero po kilku latach słuchacze zorientowali się jak dobrze Sentino składa rymy w swoich utworach. Wers o ściąganiu okularów to nawiązanie do książki gangstera Andrzeja Z. ”Słowika” pod tytułem Skarżyłem się grobowi, w której to „Słowik” opisał, że zanim przystąpił do bójki ściągał okulary.

Sentino podobnie jak „Słowik” do rozliczania się ze swoimi oponentami ściąga okulary. Trzeba przyznać, że odwołanie pierwsza klasa.

#10 Schafter – Candy.doll

Niektórzy z Was powiedzą, że Schafter to przecież nie hip-hop. W takim razie, skoro to nie hip-hop, to w takim razie co innego. Tak czy inaczej w utworze Candy.doll pada chyba najdziwniejszy wers ostatniego roku, którego nikt się nie spodziewał.

Robię jebany performance
Czuję się, jakbym grał w Warblade
Twoja hoe mówi: „mocniej”
Nigdy nie jest dobrze ~ Wojtek

I to właśnie ten „Wojtek” sprawił, że wersy Schaftera stały się tak popularne wśród słuchaczy. Sposób w jaki imię Wojtek zostało przez niego zaintonowane, z krótką ale wymowną przerwą pozwoliło refrenowi lepiej wybrzmieć, a nuta lekkiego absurdu (no bo kto wplata z pozoru niepasujące do całej koncepcji imię do refrenu piosenki) spowodował, że słuchacze oszaleli tworząc liczne przeróbki (jak ta, w której każde słowo w numerze Schaftera zastąpiono „Wojtkiem”) i oczywiście memy, które obecnie pozwalają określić co stało się popularne. 

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: