fot. Theo Lindquist

Lykke Li i jej album “EYEYE” to prezent dla samej siebie


20 maja 2022

Obserwuj nas na instagramie:

Lykke Li w swojej muzyce od zawsze serwowała nam tematykę złamanych serc. Jak się jednak okazuje, album EYEYE to ostatnie spojrzenie w odmęty uczuć. Posłuchajcie nowego wydawnictwa Szwedki!

Lykke Li w projekcie, który powstał z myślą o niej samej

Wokalistka, którą na pierwszy rzut oka moglibyśmy nazwać kompletną. Jak się jednak okazuje nie zawsze to, co widzimy, jest prawdziwe. Lykke Li błądziła bowiem po zakątkach swojej własnej kariery, w poszukiwaniu czegoś nowego. Udało jej się odnaleźć album, który brzmieniowo i przede wszystkim wizualnie domknie bardzo ważny etap jej kariery.

Nawet dla mnie samej zamysł tego albumu wydawał się być żartem. Mówiłam sobie: „naprawdę napiszesz kolejny album o złamanym sercu? Nie możesz już przecież tego robić. Cofnęłam się tak daleko, jak przed moimi muzycznymi początkami, próbując zrozumieć, czym była moja podróż i dlaczego powtarzam ten cykl, a potem robię o nim sztukę. Chciałam w pewnym sensie zamknąć krąg, który zaczęłam malować w tak młodym wieku, w pewien ceremonialny sposób, żebym mogła iść dalej. Zrobiłam to dla siebie, mówiąc: „Dobra, skoro chcesz nagrać album o miłości i chcesz, aby filmy wyrażały wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłaś – zrób to i wtedy możesz już na zawsze skończyć z tym tematem.

Ten album to symulacja, prawie jak film. Musiałam spojrzeć sobie w oczy i skonfrontować wszystkie te cienie siebie i udramatyzować je, aby przejść dalej. Myślę, że to, co naprawdę kocham w tym albumie, to to, że to jedna długa podróż i naprawdę powinno się go słuchać od początku do końca, by go w pełni zrozumieć.

mówi o procesie twórczym wokalistka

Co więcej, sam album prezentuje nam również wizualną podróż, którą przygotowała dla nas wokalistka. Składa się na nią aż 8 teledysków, które układają się w filmową całość.

Kiedyś mój przyjaciel powiedział do mnie: „O mój Boże Lykke, twoje życie jest jak pieprzony film”. Pomyślałam wtedy, czemu mój album nie miałby być filmem. Nikt już nie przejmuje się teledyskami jako formą. Wpadliśmy więc na pomysł: co, jeśli zrobimy film, ale zobaczy się w nim tylko siedem kluczowych scen. Zrobiłam ten album dla siebie – dałam sobie dar stworzenia pracy, którą zawsze chciałam wykonać.

dodaje Lykke

Przeczytaj także: Lykke Li z kolejną zapowiedzią nowego albumu. Posłuchaj HIGHWAY TO YOUR HEART!

Lykke Li HIGHWAY TO YOUR HEART EYEYE
fot. fragment teledysku HIGHWAY TO YOUR HEART Lykke Li

Lykke Li – YOU DON’T GO AWAY, posłuchaj!

Lykke Li – Eyeye – tracklista albumu:

  1. No Hotel
  2. You Don’t Go Away
  3. Highway to Your Heart
  4. Happy Hurts
  5. Carousel
  6. 5D
  7. Over
  8. U&I
Lykke Li
fot. okładka albumu EYEYE Lykke Li

Lykke Li – EYEYE – posłuchaj albumu!

Lykke Li w swojej muzyce od zawsze serwowała nam tematykę złamanych serc. Jak się jednak okazuje, album EYEYE to ostatnie spojrzenie w odmęty uczuć. Posłuchajcie nowego wydawnictwa Szwedki! Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka Macklemore zabrał ważny głos. „Hind’s Hall” […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →