Królowa Sia. Droga do sukcesu w 10 piosenkach


25 lipca 2016

Podziel się newsem:

Na niecały miesiąc przed Kraków Live Festival, na którym wystąpi Sia, przypominamy, jak trip-hopowa wokalistka z Australii stała się jedną z największych gwiazd popu na świecie (zajęło jej to tylko niemal 20 lat).

Sia rządzi dzisiejszym popem, ale na władzę naczekała się dłużej niż Jarosław Kaczyński. W ostatnich latach sterowała zresztą głównym nurtem z tylnego siedzenia – pisząc piosenki dla największych gwiazd popu, cierpliwie i konsekwentnie pracując na moment, w którym grać będzie pierwsze skrzypce. Od niszowej trip-hopowej wokalistki z Australii do wielkiej gwiazdy światowego popu – przypominamy drogę do sukcesu Sii przy pomocy dziesięciu piosenek z jej dyskografii.

Sia GIF

 

1. Only See (1997)

Solowa kariera Sii (wcześniej śpiewała jeszcze z jazz-funkową grupą Crisp) rozpoczyna się wraz wydaniem płyty Only See w 1997 roku – 19 lat temu! Tej utrzymanej w lekkim trip-hopowym klimacie płyty sprzedało się jedynie 1200 sztuk. Album sprawnie korespondował z ówczesnymi trendami – bliżej mu do upopowionej wersji trip-hopu w wydaniu dopiero zdobywającej popularność Morcheeby, niż dusznej atmosfery nagrań Portishead.

 

2. Zero 7 – Destiny (2001)

Po przeprowadzce z Australii do Londynu Sia śpiewała chórki dla Jamiroquai oraz związała się z trip-hopowym duetem Zero 7. “Destiny” – jeden z dwóch utworów z płyty Simple Things, w których zaśpiewała – został singlem i był jej pierwszym sukcesem na listach przebojów. Utwór dotarł do 30. miejsca w Wielkiej Brytanii.


 

3. Taken For Granted (2000)

Oparty na zapożyczeniach z Prokofiewa singiel “Taken For Granted” promował drugą solową płytę Sii Healing Is Difficult. Przyniósł jej też pierwszy duży sukces komercyjny – miejsce w top 10 na brytyjskiej liście singli. Sam album sprzedał się słabo. Niezadowolona z promocji piosenkarka zwolniła po wydaniu płyty swojego menadżera i odeszła z wytwórni – nie po raz ostatni.


 

4. Breathe Me (2004)

Przejmujące, niezapomniane zakończenie serialu Sześć stóp pod ziemią, którego dźwiękową warstwę stanowiła piosenka “Breathe Me”, okazało się kamieniem milowym w jej karierze. Wzruszający utwór, napisany podobno tuż przed załamaniem nerwowym, wykorzystano kilkadziesiąt razy w różnych produkcjach telewizyjnych i filmowych. Zbiegło się to z przeprowadzką Sii do Nowego Jorku, po raz kolejny niezadowolonej z tego, jak Brytyjczycy promują jej muzykę.


 

5. The Girl You Lost To Cocaine (2008)

W 2008 roku Sia przedstawia się światu jako energiczna wokalistka pop – a przynajmniej w singlu “The Girl You Lost To Cocaine”. Album Some People Have Real Problems, który odniósł umiarkowany sukces, przypomina łącznik między dotychczasową spokojną twórczością piosenkarki, a zupełnie nowym otwarciem, które miało nastąpić dwa lata później. Co ciekawe, Sia miała ochotę na zmianę stylu już nieco wcześniej. Jej wytwórnia uznała jednak przygotowany przez nią popowy album H Crusader o superbohaterze za zbyt radosny i energiczny, jak na artystkę kojarzoną ze stylem downtempo i nie chciała go wydać…


 

6. You’ve Changed (2010)

Oto Sia – królowa imprezy. Nagrany z Gregiem Kurstinem, jednym z autorów sukcesu Lily Allen i najciekawszych autorów piosenek i producentów w mainstreamie, album We Are Born, inspirowany Madonną i Cyndi Lauper, to najbardziej radosna pozycja w jej dyskografii. Płyta pełna indie popowych tanecznych rytmów była jasnym sygnałem, że piosenkarka coraz śmielej myśli o podbijaniu list przebojów.


 

7. David Guetta feat. Sia – Titanium (2011)

“I’m bulletproof, nothing to lose” – śpiewa w refrenie “Titanium”, przeboju Davida Guetty, który w dużej mierze wyniósł ją z poziomu cenionej autorki piosenek do panteonu wielkich gwiazd popu. Tak jakby spróbowała już wszystkiego, żeby zostać gwiazdą i było jej już wszystko jedno. Połączenie imprezy z melancholią znaną z jej wcześniejszych nagrań okazało się najcelniejszym pod względem komercyjnym strzałem w jej karierze. To w dużej mierze piosenka, która otworzyła w jej dyskografii nowy rozdział stylistyczny – pełen elektronicznych beatów i wielkich refrenów. Rok po wydaniu “Titanium” Sia ogłosiła jednak, że idzie na muzyczną emeryturę…


 

8. Rihanna – Diamonds (2012)

Jej emerytura nie oznaczała jednak całkowitego wycofania się z showbizu, a schowanie się za kulisami i pisanie piosenek dla innych gwiazd. Tak miało być też z “Titanium”, które oryginalnie Sia napisała dla Alicii Keys. Z perspektywy czasu zarówno “Titanium”, jak i wielkie hity stworzone dla Rihanny (“Diamonds”) i Beyonce (“Pretty Hurts”) wydają się naznaczone podobnym stylem pisania piosenek. Tak jakby korzystając z największych nazwisk w showbiznesie Sia przygotowywała sobie grunt na wielki powrót…


 

9. Chandelier (2014)

Piosenkarka wyjawiła później, że “Chandelier” napisała z myślą właśnie o Rihannie lub Beyonce. Korzystając z charakterystycznego dla Rihanny rytmu inspirowanego reggae i pisząc potężniejszy refren, niż kiedykolwiek, pociągnęła do maksimum składowe swojego songwriterskiego stylu z ostatnich lat. Okazało się, że to jest właśnie ta piosenka, dla której warto wyjść z cienia i po niemal dwudziestu latach od rozpoczęcia kariery zgarnąć wszystkie laury.


 

10. Cheap Thrills ft. Sean Paul (2016)

Sia dalej jednak pisze piosenki dla innych artystów. Dość niespodziewanie – w kontekście całej jej kariery – punktem odniesienia stała się dla niej Rihanna. To dla piosenkarki z Barbadosu pierwotnie napisała swój tegoroczny hit – “Cheap Thrills”. Po przebraniu się w ostatnich latach w nowe szaty nie ma już żadnego powodu, by piosenka wylądowała w koszu, bo nawet wtedy, gdy jej piosenki przypominają trochę hity Rihanny – to w końcu przecież jej własne piosenki.

 

Sprawdź także: Haim i The Avalanches nie zagrają na Kraków Live Festival

 

Na niecały miesiąc przed Kraków Live Festival, na którym wystąpi Sia, przypominamy, jak trip-hopowa wokalistka z Australii stała się jedną z największych gwiazd popu na świecie (zajęło jej to tylko niemal 20 lat). Sia rządzi dzisiejszym popem, ale na władzę naczekała się dłużej niż Jarosław Kaczyński. W ostatnich latach sterowała zresztą głównym nurtem z tylnego […]


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →