Bartosz Krupa/East News

Sanah „2:00” czy sanah 2.00? Jest kolejna singlowa zapowiedź „Irenki”


26 marca 2021

Podziel się newsem:

Sanah dwa tygodnie temu ogłosiła datę premiery swojej drugiej długogrającej płyty „Irenka”. Dziś w nocy ukazał się za to kolejny singiel, enigmatycznie zatytułowany 2:00. Posłuchajcie, czego lepiej nie robić o tej porze.

sanah płacze do słuchawki

Niestety, sanah dalej jest monotematyczna. Tak, jak Ale Jazz!, zwiastował być może pójście w jakimś nowym kierunku, tak 2:00 kompletnie zaprzecza nowościom. Artystka dalej wałkuje nieprzepracowane rozstanie i robi to zadziwiającym wręcz uporem. I tak, jak na początku była w tym naprawdę szczera, tak następny singiel z kolejnej już płyty to… przesada?

Przeczytaj: Czy sanah jest w stanie jeszcze czymś nas zaskoczyć?

Ja wiem, że pop jest nośny, że miłość jest nośna, a jeszcze bardziej nośny jest jej brak i złamane serce. Wiem również, że każdy dysponuje pewną pulą cierpliwości i nie zniesie więcej, niż określonej dawki żalu. Nawet ubranego w najpiękniejszą muzyczną aranżację. Szkoda.

Sanah wypuszcza singiel 2:00
Facebook/sanah

sanah – czekamy na wersję 2.00

Moje początkowe zainteresowanie artystką wygasło dość szybko. Był szok i przełom, fajerwerki, a później – taśmówka. W międzyczasie udało mi się nawet wybrać na jej koncert, przy czym po kilku miesiącach średnio go pamiętam. I nie dlatego, że był zły – wówczas miałabym, co wspominać – tylko dlatego, że przebiegł tak poprawnie. Nawiedziła mnie wówczas myśl, że puszczona audio i słyszana na żywo sanah to żadna różnica.

Nie zresztą ona jedna – podobnych wrażeń dostarcza mi choćby Bass Astral x Igo, brzmiący 1:1, jak z głośnika, lecz… To jest brzmienie, a oni w zanadrzu mają jeszcze atmosferę, która stylizuje ich występy na coś między koncertem a imprezą.

Przeczytaj: Sanah bije kolejne rekordy – jej trasa wyprzedała się na pniu. Do puli dołożono nowe miasta

Dążę do tego, że do tej pory, sanah w jakiejkolwiek wersji, była (jest), dokładnie taka sama. Pierwsza epka, płyta, minialbum, live sesja. Dla mnie to klony – z potencjałem, owszem, ale nadal klony. Singiel 2:00 to jak dotąd wisienka na torcie, ale żeby nie być też aż tak surowym – dam Irence szansę. Bo chciałabym się mylić. Sanah jest utalentowaną artystką, a zarazem kolejnym pomostem, obok Darii Zawiałow i Dawida Podsiadło, która łączy alternatywę i radiowy pop. Myślę, że scena muzyczna – polska i nie tylko – potrzebuje takich osobowości. Byleby nie zamknęły się w jednej pętli.

sanah, Vito Bambino – Ale jazz!

sanah – znany schemat, ale lepiej tak nie róbcie

W najnowszym numerze sanah absolutnie nie ma zaskoczeń i gdyby nie to, że względem artystów śmiało można mieć oczekiwania, to byłaby to całkiem ładna piosenka. Muzycznie nawet wywołała we mnie drgnięcie i nie obraziłabym się za wersję instrumentalną. Klip w reżyserii Michała Pańszczyka – również jest piękny, wysoce estetyczny.

Problem tkwi w tym, że muzykę ocenia się całościowo. I kiedy jedna część składowa kuleje, nie można zaaprobować całości. Podoba mi się, że sanah podnosi kwestie bardzo uniwersalne, a jej personalna narracja jest również narracją każdego, kto przeżył choćby coś odrobinę podobnego. Drażni mnie jednak nieustanne drążenie tego jednego wątku.

2:00​ to w nocy, jak coś
sanah, czyli ja troszkę w świetle innym
Pod powierzchnią tańczą kolory i dźwięki słychać jakby
Ożywiony obraz prerafaelitów a w jego sercu ukrywa się… kolejny obrazek! W dobie naszych pięknych telefonów ja sanah z autorami klipu właśnie zachęcamy – zobaczcie klip na dużym ekranie!
Płyńmy z prądem
Albo nie
Pod prąd!
O

– pisze sanah o swoim najnowszym singlu

Płyńmy pod prąd. Wzajemnie, sanah. I naprawdę, i bardzo szczerze trzymam za Ciebie kciuki.

sanah – 2:00

Sanah dwa tygodnie temu ogłosiła datę premiery swojej drugiej długogrającej płyty „Irenka”. Dziś w nocy ukazał się za to kolejny singiel, enigmatycznie zatytułowany 2:00. Posłuchajcie, czego lepiej nie robić o tej porze. sanah płacze do słuchawki Niestety, sanah dalej jest monotematyczna. Tak, jak Ale Jazz!, zwiastował być może pójście w jakimś nowym kierunku, tak 2:00 […]

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Sprawdź także

Kup Bilet Otwarty na dowolny koncert

Biletomat.pl
50 PLN
Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →