Dziesięć kawałków, które przygotują Cię na Polish Hip-Hop TV Festival

Krzysztof Nowak
27 lipca 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Polish Hip-Hop TV Festival rusza już za niewiele ponad tydzień, a jak wiadomo – bez dobrej zaprawy ani rusz. Wybraliśmy dla was dziesięć utworów, których koniecznie musicie posłuchać przed pojawieniem się na płockiej plaży.

Od jakiegoś czasu prawie każde większe polskie miasto ma własny festiwal rapowy. Organizatorzy prześcigają się więc na bookingi, by dzięki silnemu line-upowi ściągnąć na swoje wydarzenie nie tylko lokalsów, ale i tych, którzy mieszkają nieco dalej. Dużą część niezdecydowanych, którzy poszukują najmocniejszych artystów z kraju i zagranicy, przyciągnie w tym roku Polish Hip-Hop TV Festival, dlatego przygotowaliśmy dychę, która rozgrzeje was przed pojawieniem się 4 sierpnia w Płocku.

 

KęKę – Smutek

Radomski raper się nie patyczkuje. Jeśli coś go nadal gryzie mimo niewątpliwego sukcesu w grze, to mówimy o tym wprost. „Smutek” to jeden z tych utworów, które płyną naraz z serca i wątroby. Nie da się pozostać obojętnym, gdy facet po perturbacjach w dorosłym życiu wraca do czasów dzieciństwa, które również nie było łatwe przez alkoholizm ojca.

Łona / Webber – Wyślij sobie pocztówkę

Po przesłuchaniu tego kawałka od razu zróbcie mu na przekór – wyślijcie pocztówkę z Płocka komuś bliskiemu i błagam, nie psujcie pięknych widoczków narzekaniem. Ktoś teraz może siedzieć w pracy, której szczerze nienawidzi, a wy bawicie się pod sceną na koncercie Łony i Webbera, duetu z najrówniejszą dyskografią w historii rodzimego rapu. Doceńcie to!

Onyx – Whut Whut

Zagranicznymi headlinerami tegorocznej edycji festiwalu są składy Onyx i Snowgoons. Bardzo dobrze się składa – członkowie wspomnianych chętnie ze sobą współpracują. Knajacki podkład do „Whut Whut” stworzyli właśnie wspomniani niemieccy producenci, a agresywne linijki rzucili ci pierwsi. To co, może jakiś niezapowiedziany występ gościnny?

Pezet & Czarny HIFI – Co jest ze mną nie tak

Koncert Pezeta to gwóźdź programu. Warszawiak zagra pierwszy raz od dawna i wszyscy bylibyśmy zadowoleni, gdyby pozostał z nami na dłużej, odwiedzając również inne miasta. Dlatego proszę, żebyście pokazali mu, że znacie jego najnowszy joint. Niech wie, że na niego czekamy.

Rasmentalism – Czarne koty

Przez te trzy dni nieraz mocniej tupniecie nóżką, gdy bit będzie odpowiednio bujał. Ten z „Czarnych kotów” Rasmentalismu, w którym słychać jak wiele daje Mentowi działanie w kolektywie Flirtini, może sprawić, że na plaży powstanie imponujący krater. Uważajcie na siebie.

Taco Hemingway – Deszcz na betonie

Taco zapowiedział w mediach społecznościowych, że tam gdzie się pojawi, będzie teraz grać nowsze kawałki – w końcu za parę miesięcy dostaniemy nowy album Marmur. Wersy z singlowego „Deszczu na betonie” musicie mieć wyryte na blachę.

Ten Typ Mes – Trze’a było

Krążek Trzeba było zostać dresiarzem dał polskim słuchaczom tyle bon motów, że stał się klasykiem w dniu premiery. Wybranie najlepszej kompozycji to karkołomne zadanie, więc po prostu zachęcam do przesłuchania tej, która stanowi syntezę całości. Żona Dagmara i synek Sebek forever.

Te-Tris – Ile mogę?

Tym razem coś starszego, choć zeszłoroczne Definitywnie było naprawdę klawe. „Ile mogę?” gra w lidze hymnów, a tych najnowszy materiał się jeszcze nie dorobił. Gdyby tak brzmiał nasz cały mainstream, to dziennikarze rapowi byliby najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.

VNM, Bisz, Quebonafide, Sarius – D.Y.H.A.

Chociaż VNM coraz częściej kładzie nacisk na obserwacje kosztem przewózki, ja i tak wiem swoje. Reprezentant PROSTO jest maszyną do rzucania błyskotliwych panczlajnów, a kiedy trafi na raperów tak samo boleśnie kąsających, to można tylko siąść i podziwiać. „D.Y.H.A.” jest tego najlepszym przykładem.

Żabson – Muzyczne towarzystwo x Paganini

Mało jest na scenie nawijaczy, którzy po rzuceniu otwierającej linii: Mów mi Paganini / Nawet już nie gadam z nimi dostają oklaski zamiast bykowców. Żabson to ziomal, który lada moment będzie rozdawał karty w Polsce. Nie ignorujcie go, warto mieć na niego oko.


 

Polish Hip-Hop TV Festival odbędzie się w dniach 4-7 sierpnia w Płocku.
Bilety dostępne są na biletomat.pl

 

Sprawdź także:

Małpa: „Udało mi się uciec od syndromu drugiej płyty” [wywiad]

Pelson: „Całe piękno tkwi w tym, żeby robić coś dla ludzi” [wywiad]

 

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Kup Bilety

Jak kupić bilet? Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.