Justin Timberlake na Super Bowl 2018 obraził Prince’a? Występ był świetny, ale…


05 lutego 2018

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Największa impreza w USA już za nami. Tym razem w przerwie finałowego meczu ligi NFL wystąpił Jus.

Co do tego, że to będzie wielkie show z niesamowitą pompą nikt nie miał wątpliwości. Halftime Show na Super Bowl zawsze robi wielkie wow, a tym razem dodatkowe emocje zapewnił Justin Timberlake, który na stadionie w Minneapolis zagrał swoje nowe kawałki z płyty Man Of The Woods oraz największe hity.

Trzeba przyznać, że Jus dał czadu, choć czasami symultaniczne śpiewanie i tańce nie do końca mu wychodziły. ;) Ale nie w tym rzecz… Najwięcej wątpliwości wzbudził moment, kiedy Justin Timberlake zaczął śpiewać kawałek Prince’a, a na stadionie pojawił się ogromny ekran ze zmarłym wokalistą…

Chodzi oczywiście o słowa Prince’a, który przed śmiercią oświadczył, że nie chce, by robiono jego hologram. A Justin Timberlake może i na hologram się nie porwał, ale jednak wykorzystał wizerunek Prince’a podczas swojego występu. Żenada? Fani Prince’a nie byli zachwyceni, tym bardziej, że Prince po prostu Justina Timberlake’a nie lubił. ;)

 

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: