The Dumplings i Dawid Podsiadło rządzą Instagramem i fejsem

Joanna Dziel
22 listopada 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Są zespoły, które swoją obecność w mediach społecznościowych ograniczają do postów z informacją o trasie koncertowej opatrzoną zdjęciem. Są też i tacy, którzy wiedzą jak wykorzystać potencjał, który drzemie w Instagramie i Facebooku. Sprawdźcie, kto radzi sobie w mediach społecznościowych najlepiej.

The Dumplings – królowie social media

Duet The Dumplings to dla mnie niekwestionowani zwycięzcy w kategorii polskich zespołów, które umiejętnie wykorzystują swoje kanały do komunikacji z fanami. Ich naturalność i rozbrajające filmy, które zamieszczają na fanpage’u ujmują energią i pomysłem. Justyna i Kuba stworzyli między innymi cykl: Poniedziałek z przeszłości, w którym dzielili się archiwalnymi nagraniami z festiwali, pracy nad nowymi kawałkami lub coverami, które tworzyli. Innym razem nagrali krótkie filmy, w których w zabawny sposób opowiadają o utworach z drugiego albumu.

Jakiś czas temu prosto z Londynu dzięki transmisji Facebook Live odpowiadali na pytania swoich fanów. Pod Q and A z ich udziałem jest ponad 400 komentarzy z pytaniami i podziękowaniami, a video z nagrania wyświetlono ponad 15 tysięcy razy.

Muzycy świetnie radzą sobie także na Instagramie. Za pomocą serwisu publikują nie tylko zdjęcia z podróży, ale i teasery z zagadkami dla fanów. Dzięki filmom lub zdjęciom musieli oni zgadnąć, kto będzie gościem na trasie Kto Zobaczy.

Pamiętniki z Austin (1): W Teksasie gorąco (33 stopnie) i niezwykle mili ludzie – tak jak nasz 87letni sąsiad z Czech!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @thedumplings


 

Płyta skończona.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @thedumplings


 

Czekając na MUSE.. @krakow_festival

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @thedumplings


 

Podsiadło – fejsowy stand-uper

Równie dobrze radzi sobie Dawid Posdiadło. Muzyk bardzo często wykorzystuje opcję transmisji na żywo za pomocą Facebook’a. W jednej z nich towarzyszyliśmy Dawidowi w drodze na próbę, podczas której opowiadał o swojej współpracy z Duitem. Artysta zarówno w swoich nagraniach jak i statusach jest maksymalnie naturalny. Trzęsący się obraz nie przeszkadza w odbiorze nagrania i został wyświetlony już ponad 30 tysięcy razy. Rekordową popularnością na jego kanale cieszy się film z serii Podkuchciadło: Co warto nie jeść!, które utwierdza mnie w przekonaniu, że Podsiadło był by niezłym stand-uperem.

Instagram traktowany jest przez muzyka jak pamiętnik, dlatego na jego kanale znajdziemy wiele prywatnych fotografii z podróży, wesela oraz spotkania z mamą.


 

Ludzie się pobrali #wesele2016 ?

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dawid Podsiadlo (@dylanwishop)


 


 

Ólafur jak ryba w wodzie

Z zagranicznych muzyków warto poświęcić czas na podglądanie Ólafura Arnaldsa. Artysta, który dołączył niedawno do grona 30-latków, w mediach społecznościowych czuje się na ryba w wodzie. Muzyk szczególnie sprawnie porusza się po Snapchacie. Na profilu założonym pod nazwą kiasmosed mogliśmy oglądać między innymi życie w trasie koncertowej i wygłupy z Janusem Rasmussenem (kto był na występie Kiasmos, ten widział, że artyści zawsze pod ręką mają smartfona, aby nagrać tłum bujający się do ich muzyki). Zakulisowe życie duetu to także filmy z prób, imprez na backstage’u lub zwiedzania nowych miast. Filmy znikają po 24 godzinach, jednak część z nich można obejrzeć na Facebooku.

Gdy Ólafur pracował nad cyklem Island Song, na tym samym profilu przedpremierowo zobaczyć można było wyjątkowe przestrzenie, w których nagrywane były utwory. Opowieści o kawałkach z tej serii można także posłuchać na jego Instagramie.


 

Facebook dla Ólafura to przestrzeń, w której dzieli się zdjęciami z koncertów, podróży, a także prywatnymi fotografiami. Zdjęcie w garniturze zawsze dobrze sprawdzi się na fejsie.

How To Disappear Completely

Szum w mediach społecznościowych można wywołać nie tylko przez obecność w nich, ale i przez spektakularne zniknięcie. To zrobili właśnie muzycy z Radiohead, którzy przed wydaniem albumu A Moon Shaped Pool. Z ich profilu na Twitterze i Facebooku usunięto wszystkie wpisy, wykasowano także stronę internetową zespołu. Nadchodzący album zapowiadały krótkie animacje, które okazały się być fragmentami pierwszego klipu promującego krążek.


 

Sprawdź także:
Mooryc: Mój Facebook jest niemal martwy. Nie mam ochoty w tym uczestniczyć

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: