10 najciekawszych książek pierwszej połowy 2016 roku


25 lipca 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Najlepsze książki to takie, które dają świadectwo konkretnych wydarzeń z danej epoki lub kręgu kulturowego, a jednocześnie możemy je czytać metaforycznie i przykładać do naszego "tu i teraz". Na półmetku roku wybraliśmy dziesięć takich właśnie dotychczasowych premier: intrygujących niepospolitą wizją, a przy tym idealnie trafiających w czas.

Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1978-1984), Riad Sattouf

Dyskurs publiczny wokół exodusu uchodźców koncentruje się niemal wyłącznie na skutkach problemu. Pierwszy tom autobiograficznego komiksu byłego współpracownika „Charlie Hebdo” obrazuje przyczyny. Podobnie jak w Persepolis Marjane Satrapi, perspektywa dziecka służy za klucz narracyjny tragikomicznej opowieści o klinczu kultur, islamskiej rzeczywistości doby dyktatorów i archetypie wykształconej bliskowschodniej rodziny. Sattouf bywa bardziej obcesowy i brutalny niż Satrapi, ale jest nie mniej błyskotliwy.

 

Cień eunucha, Jaume Cabré

Fabuła wydanej oryginalnie przed dwiema dekadami powieści katalońskiego mistrza prozy, znanego u nas głównie z bestsellerowego Wyznaję, nasuwa skojarzenia zarówno z Wielkim pięknem, jak i z rewelacją ostatniego festiwalu w Cannes, brazylijskim Aquariusem. Bohater, podstarzały i samotny dziennikarz kulturalny, potomek klasy wyższej, wraca na tereny rodzinnej posiadłości zajętej niegdyś przez bank. Tu złorzeczy na swą młodość we frankistowskiej Hiszpanii i późniejszy „wiek męski, wiek klęski”.

 

Delhi. Stolica ze złota i snu, Rana Dasgupta

W tytułowym mieście, bardzo uduchowionym przed nastaniem dzikiego kapitalizmu, „powstały biurowce, apartamentowce, galerie handlowe, a wokół nich tłoczyły się miliony ludzi, którzy nigdy nie wchodzili do środka – chyba żeby pozamiatać podłogi”. Ten jeden wyimek z reportażu brytyjskiego pisarza o hinduskich korzeniach efektownie streszcza charakter całości. Dychotomia struktur społecznych, tak właściwa naszym czasom, w Indiach śrubuje rekordy. Po lekturze narzekanie na polskie podziały wydaje się dużym nietaktem.

 

Droga do domu, Yaa Gyasi

Wielopokoleniowa saga; trochę jak bardziej liryczne „Korzenie” lub bardziej wyrafinowane „Czarne skrzydła” Sue Monk Kidd – co zdumiewa, zważywszy na fakt, że autorka jest debiutantką. Od XVIII-wiecznej Ghany po współczesny Harlem – w losach dwóch przyrodnich sióstr odbija się panorama dwóch kontynentów, dwóch kultur, dwóch tożsamości. Silnie afroamerykańska i afrykańska zarazem, powieść Gyasi to wzorcowy przykład relatywnie lekkiej literatury popularnej ery post-Ferguson, neorasizmu i multikulturalizmu.

 

Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji, Olga Drenda

Peweksy, „Dynastia”, linijki z hologramem, Kaszpirowski, wypożyczalniane akcyjniaki z Dudikoffem i muzyka chodnikowa. Jeszcze nie III RP, już nie PRL. Wbrew pozorom Drenda nie popada jednak w nostalgię znaną z tuzinów coraz bardziej wtórnych fanpejdży. Zachowuje zdrowy dystans do badanych obiektów popkultury i codzienności, trzeźwo relatywizuje okres przejściowy, odchodzi od utartych schematów myślowych z serii „tak było”. Jej książka jest jak zaproszenie do Narnii, do której wchodzi się przez zaplecze sklepu Społem.

 

Dym, Marcin „Flint” Węcławek, Marcin Podolec

„Kiedy większość znajomych próbowała załapać się do jakiejś agencji reklamowej, my chcieliśmy być kolejną fazą kontrkultury”, mówi w pewnym momencie Pablopavo. Wywiad graficzny z warszawskim bardem opowiada o chłopaku dorastającym w „widmowej dekadzie” Drendy i tym etapie, gdy „wykuwa się stal”. Autorom udaje się dotrzeć do źródeł autentyzmu znanego z utworów miejskiego poety. Imponuje konsekwentna narracja, w której twarde fakty biograficzne płynnie przechodzą w surrealistyczne wizualizacje piosenek.

 

Mężczyźni z różowym trójkątem, Heinz Heger

Tuż po masakrze w Orlando, rozczarowująco zlekceważonej przez polską opinię publiczną, i 44 lata po pierwszym wydaniu, trafiła na nasz rynek relacja homoseksualnego więźnia obozu koncentracyjnego. Szokująca – to słowo mocno dziś nadużywane – ale do historii Hegera, zakochanego z wzajemnością w synu gestapowca i bestialsko wraz ze współwięźniami traktowanego przez esesmanów, pasuje jak rzadko kiedy. Wartość dodaną stanowi posłowie dr Joanny Ostrowskiej, która opisuje powojenne losy nieuznanych ofiar nazizmu.

 

Miejsca, Brian Wood, Ryan Kelly

Zbiorcze wydanie dwunastu zeszytów, które spaja postać młodej dziewczyny, niekiedy głównej bohaterki danej historii, innym razem – zaledwie statystki. Jak wielu swoich rówieśników, ujmująco niedoskonała Megan nie ma pomysłu na życie, nie przynależy do żadnego miejsca, co chwila „zaczyna wszystko od nowa”. Czarno-białe dzieło Wooda i Kelly’ego to komiks drogi i jednocześnie bezpretensjonalne coming-of-age story. Spodoba się fanom Daytrippera Fábio Moona i amerykańskiego kina niezależnego spod znaku Linklatera.

 

Przez morze. Z Syryjczykami do Europy, Wolfgang Bauer

Niemiecki korespondent wojenny i czeski fotograf Stanislav Krupař pod fałszywą tożsamością wtapiają się w tłum kilkudziesięciu uciekinierów z Syrii. Zanim wsiądą na statek, zdąży ich zdemaskować egipska policja, ale i tak to, co udało im się zarejestrować, robi wrażenie. Gdy anonimowe masy z telewizyjnych newsów zyskują konkretne twarze i życiorysy, wreszcie nie gubi się dojmujący wymiar tragedii. Bauer sugestywnie ukazuje horror tułaczej egzystencji i niemal już korporacyjną mentalność przemytników-biznesmenów.

 

Ptak dobrego Boga, James McBride

Dziennikarz, pisarz, saksofonista, scenarzysta filmów Spike’a Lee, syn Afroamerykanina i polskiej Żydówki. McBride sam mógłby być bohaterem fascynującej powieści. Póki co zabiera nas do XIX-wiecznego Kansas, gdzie fikcyjny czarnoskóry chłopiec, omyłkowo brany za dziewczynkę, spotyka autentycznych abolicjonistów, jak John Brown, Harriet Tubman, Frederick Douglass, i bierze udział w bitwach udokumentowanych historycznie. Klimat amerykańskiego Południa, humor rodem z Marka Twaina i Coenów. Bomba.

 

Najlepsze książki to takie, które dają świadectwo konkretnych wydarzeń z danej epoki lub kręgu kulturowego, a jednocześnie możemy je czytać metaforycznie i przykładać do naszego „tu i teraz”. Na półmetku roku wybraliśmy dziesięć takich właśnie dotychczasowych premier: intrygujących niepospolitą wizją, a przy tym idealnie trafiających w czas. Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1978-1984), Riad […]

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: