Thundercat zagra w 2017 roku w Warszawie


06 grudnia 2016

Podziel się newsem:

Thundercat wraca do Polski w ramach swojej światowej trasy! Bez jego basu, Flying Lotus i Kendrick Lamar nie brzmieliby tak doskonale, ale kariera najważniejszego basisty dzisiejszej czarnej muzyki zaczyna się od… boysbandu i thrash metalu.

Reklama

„Najpiękniejsza muzyka, jaką słyszałem w tym roku” – w taki ton uderzył uznany francuski producent muzyczny Onra, wypowiadając się dla jednego z portali o płycie The Golden Age Of Apocalypse. Od tamtej pory minęły już trzy lata, w trakcie których Thundercat, autor chwalonego albumu, popełnił jeszcze więcej dobroci. Przekonamy się o tym na żywo ponownie (po tegorocznym OFF Festivalu) w marcu, podczas festiwalu World Wide Warsaw.

Wieść o wirtuozie gitary basowej zdążyła się już rozprzestrzenić naprawdę szeroko – popularny Grzmotokot również w Polsce może liczyć na ciepłe słowa. Grający z bandem Tomasz Nowak Quartet raper Eskaubei w jednym z wywiadów wspominał, że w jego zespole marzeń na basie grałby albo Pino Palladino, albo właśnie 32-letni Amerykanin. Szatt, młody i ceniony producent muzyki elektronicznej, opowiadając o basiście, z którym współpracuje, ochrzcił go mianem „polskiego Thundercata”.

Jeszcze szybkie spojrzenie na recenzje ubiegłorocznego minialbumu The Beyond / Where the Giants Roam – same superlatywy! Na jednym z wiodących serwisów uznano ten materiał za „esencję brzmienia nie tylko inspirującej się fuzją jazzu i hip-hopu grupy muzyków skupionych wokół Thundercata, ale czarnej muzyki w 2015 roku w ogóle”. Między Bogiem a prawdą, trudno się dziwić, że tak twórcy, jak i dziennikarze oraz słuchacze rozpływają się nad twórczością amerykańskiego muzyka – jest nad czym.

Od Suicidal Tendencies do Flying Lotusa

Myli się jednak ten, kto sądzi, że Thundercat od prapoczątków skupiony był na czarnej muzyce. Syn Ronalda Brunera (perkusisty grającego m.in. z Temptations) we wczesnych latach swojej kariery (pomijając nastoletni boysbandowy epizod – No Curfew mieli nawet niewielki hit w Niemczech!) współtworzył… Suicidal Tendencies, kultowy zespół grający hardcore i thrash metal. Stephen Bruner, bo tak się nazywa Grzmotokot, uczestniczył w nagraniu trzech płyt kapeli, z których pierwsza Year of the Cycos ukazała się w 2008 roku.

Już rok wcześniej jednak 23-letni wówczas basista pojawił się na krążku The Hollywood Recordings znanego neosoulowego składu Sa-Ra – jego partie można usłyszeć m.in. w utworze „And If” (w którym notabene jedną z pierwszych okazji do zaprezentowania się większej publiczności dostał także rozchwytywany dziś raper i wokalista Ty Dolla $ign). W 2008 roku wystąpił na New Amerykah Part One divy soulu Eryki Badu, by dwa lata później rozpocząć niezwykle owocną współpracę z wirtuozem współczesnej muzyki Flying Lotusem.

Thundercat odegrał ważną rolę na trzech ostatnich albumach głównodowodzącego wizjonerskiego labelu (kolektywu?) Brainfeeder – krytycy docenili jego wkład zwłaszcza w najnowszy You’re Dead!. Swoją obecność zaznaczył też na innych płytach z katalogu tej wytwórni – Early Riser Taylora McFerrina czy przede wszystkim doskonałym The Epic saksofonisty Kamasiego Washingtona.

Najwięcej pochwał spłynęło na Grzmotokota jednak po premierze To Pimp a Butterfly Kendricka Lamara, przez wielu uważanej za najważniejszy album zeszłego roku. Bruner zaznaczył tam swoją obecność chociażby w znakomitym utworze „These Walls”, za który otrzymał nagrodę Grammy za najlepszą rapowo-śpiewaną kolaborację. Nie wspomnieliśmy jeszcze – Thundercat również śpiewa. Bardzo ładnie śpiewa.

Połączenie wyjątkowego wokalu z basową maestrią oraz gościnnym udziałem muzyków pokroju Herbiego Hanckocka dało w zeszłym roku efekt w postaci 16-minutowej (w myśl maksymy: jakość, nie ilość), świetnie odebranej płyty The Beyond / Where the Giants Roam. Wcześniejsze solowe dokonania Thundercata to The Golden Age Of Apocalypse z 2011 roku oraz wydane dwa lata później Apocalypse. Obecnie artysta jest zamieszany między innymi w nowy projekt WOKE, który współtworzy z Flyingiem Lotusem oraz Shabazz Palace – pierwszy opublikowany utwór „The Lavishments of Light Looking” z samym Georgem Clintonem zwiastuje duże rzeczy.

Thundercat wystąpił podczas tegorocznego OFF Festivalu. Do Polski zawita ponownie 18 marca 2017 roku – wystąpi w klubie NIEBO na festiwalu World Wide Warsaw.

Thundercat wraca do Polski w ramach swojej światowej trasy! Bez jego basu, Flying Lotus i Kendrick Lamar nie brzmieliby tak doskonale, ale kariera najważniejszego basisty dzisiejszej czarnej muzyki zaczyna się od… boysbandu i thrash metalu. „Najpiękniejsza muzyka, jaką słyszałem w tym roku” – w taki ton uderzył uznany francuski producent muzyczny Onra, wypowiadając się dla […]

Polub Rytmy.pl na Facebooku: