Moje Rytmy #1: Reni Jusis


01 sierpnia 2016

Podziel się newsem:

Reni Jusis wróciła w tym roku ze znakomitym albumem BANG!. W nowej rubryce Moje Rytmy pytamy ją o najważniejszą muzykę w jej życiu, zjawiska popkultury, które lubi trochę za bardzo oraz jej ulubioną ulicę na świecie.

Są dobre i doskonałe płyty, słabe i wybitne filmy, mniej i bardziej fascynujące zjawiska popkultury, ale tylko niektóre z nich wpływają na nasze życie w szczególny sposób. Podobnie jest z miejscami i ulicami – widzimy ich setki, chętnie wracamy tylko do niektórych. W rubryce Moje Rytmy przepytujemy różne ciekawe osoby o ich osobisty związek z muzyką, popkulturą oraz ulicami i miastem.

Zaczynamy od Reni Jusis – artystki, która zmieniła polską muzykę pop, wprowadzając do niej takie brzmienia jak 2-step, house, r&b, soul, electro, a w ostatnim czasie nawet trap. Przy okazji zachęcamy Was do sprawdzenia przygotowanego przez nas zestawienia jej 15 najlepszych piosenek.

15 najlepszych piosenek Reni Jusis

 

Piosenka, od której wszystko się zaczęło

Depeche Mode – „Just Can’t Get Enough”. To była pierwsza piosenka, którą nauczyłam się grać na pianinie ze słuchu. Miałam wtedy 6 lat, nie wiedziałam dokładnie, o czym jest, ale śpiewając ją wpadałam w trans. Granie jej dawało mi ogromną radość. Mogłam siedzieć przy pianinie i nucić ten utwór godzinami.

Wiele lat później jedna z marek odzieżowych poprosiła mnie o zrobienie remiksu tego kawałka do reklamy. Siedziałam nad tym kilka dni i doszłam do wniosku, że mam tak emocjonalny stosunek do tej kompozycji, że nie umiem stworzyć nowej wersji, która będzie mnie satysfakcjonować. Kilka dni później wpadłam na pomysł nagrania „It’s Not Enough” – to ten utwór, zamiast zamówionego remiksu, trafił do spotu reklamowego i na moją płytę Trans Misja.

 

Album, który zmienił moje życie

Ostatnie wspólne zdjęcie Tomka Makowieckiego. Jakoś tak się stało, że dźwięki z tej płyty uwiodły mnie w przenośni i dosłownie.

 

Płyta, której kiedyś nie lubiłam, ale doceniłam ją po latach

DJ Shadow – Endtroducing….. Na początku wieść, że ktoś nagrał płytę w całości opartą na samplach, budziła we mnie sprzeciw. Dopiero po jakimś czasie sama odkryłam, jakie daje to ciekawe i zaskakujące rezultaty, w szczególności jeśli chodzi o harmonię i dostrzegłam w tym wiele inspiracji.

 

Muzyka, której nie chcę już więcej słyszeć

Muzyka Björk z filmu Tańcząc w ciemnościach, ze względu na ładunek emocjonalny, jaki zawiera. Po wielu latach od premiery ciągle nie jestem gotowa wrócić do tej muzyki i obrazu.

 

Film, który każę obejrzeć swoim dzieciom

Nie będę kazać, ale poproszę, żeby obejrzały Hydrozagadkę Andrzeja Kondratiuka. Ciekawa jestem, jak moje dzieci będą w przyszłości postrzegać ten film, czy będą się uśmiechały w tych samych momentach co my, jakie cytaty zapamiętają.

 

Film, w którym chciałabym wystąpić

Nie mam aspiracji aby sprawdzać się w roli aktora, ale gdyby powstawała jakaś nowa polska produkcja science fiction, na pewno dałabym się namówić na mały epizod. Od zawsze fascynowały mnie inscenizacje powieści Lema. Poza tym polskie filmy SF miały bardzo często fascynujące scenografie i kostiumy (Milcząca gwiazda, Sygnały MMXX) i do dziś inspirują mnie oraz moich przyjaciół związanych z modą przy tworzeniu kostiumów scenicznych.

 

Popkulturowe zjawisko, które lubię trochę za bardzo

Kanye West. Raz mnie denerwuje, raz śmieszy, raz zachwyca.

 

Moja ulubiona ulica na świecie

Bardzo lubię ten moment, kiedy jestem w jakimś miejscu po raz pierwszy. Jeszcze bardziej lubię, kiedy uda mi się zgubić w obcym mieście. Ta chwila, kiedy skanuję po raz pierwszy zastaną architekturę, jest dla mnie wyjątkowa. Potrafię też odwiedzając jakąś ulicę po raz kolejny, przywołać dawne wrażenia i porównywać sposób, w jaki widziałam konkretne miejsca kiedyś i teraz. Tak więc moja ulubiona ulica to ta, którą wkrótce poznam.

Sprawdź także:

15 najlepszych piosenek Reni Jusis

„Pop to dla nas progres”. Rozmowa z XXANAXX

Reni Jusis wróciła w tym roku ze znakomitym albumem BANG!. W nowej rubryce Moje Rytmy pytamy ją o najważniejszą muzykę w jej życiu, zjawiska popkultury, które lubi trochę za bardzo oraz jej ulubioną ulicę na świecie. Są dobre i doskonałe płyty, słabe i wybitne filmy, mniej i bardziej fascynujące zjawiska popkultury, ale tylko niektóre z […]

Polub Rytmy.pl na Facebooku: