fot. materiały promocyjne

Debiutancki album RAYE zachwyca. Zaufajmy wreszcie artystkom [opinia]


03 lutego 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Oto, co może się wydarzyć, gdy zdenerwujesz (nie)odpowiednią dziewczynę. RAYE po wyrwaniu się z sideł wytwórni jest lepsza niż kiedykolwiek i stwarza nadzieję na wolność artystyczną kobiet w branży.

Wyzwolona era RAYE

Jeszcze kilka lat temu niespecjalnie spieszyłam się do słuchania RAYE. Brytyjska artystka dała się poznać przede wszystkim z komercyjnych singli muzyki tanecznej (współpracowała m.in. z Jaxem Jonesem i Davidem Guettą). Pod szyldem wytwórni Polydor wydała kilkanaście popowych singli i choć przyniosły jej rozgłos oraz sukcesy sprzedażowe, niespecjalnie wyróżniały się na tle innych mainstreamowych przebojów tego czasu. Słychać jednak było, że Rachel ma kawał głosu, talent do songwritingu (pisała m.in. dla Beyoncé) i tzw. X factor – potencjał na wielką karierę. Po tym, jak wygasł jej kontrakt z Polydorem, stało się to jasne.

„Nie jestem w stanie nawet opisać tego, jak wyzwolona się teraz czuję” – mówiła RAYE w „The Rolling Stone” po wydaniu pierwszego niezależnego singla Hard Out Here. „Ten teledysk to ja, zrywająca z wizerunkiem grzecznej popowej gwiazdki” – zaznaczyła i zapowiedziała, że nadchodzi jej autorski materiał, którym „opowie swoją prawdę”.

okładka singla „Hard Out Here” RAYE

To w tamtym czasie zaczęła zdradzać, że okres w wytwórni ograniczał jej wizerunek w każdy możliwy sposób – musiała zgadzać się na zmianę swojego wyglądu, stylu muzycznego czy współprace pod dyktando wytwórni. Swoją złość na ten czas wyraziła w pierwszym, prawdziwie swoim singlu. Na końcu klipu zdejmuje perukę ze hasłem: „Nie będę więcej udawać”.

RAYE ujawniła w 2021 roku, że Polydor powstrzymywał ją od wydania debiutanckiego albumu, zaniżając jej wartość jako artystki. Nawet pomimo milionów słuchaczy w streamingu, kilku nominacji do BRIT Awards i pisania utworów dla takich artystów jak Beyoncé, John Legend czy Charli XCX. Gdy poszła „na swoje”, zaczęła walczyć przede wszystkim o lepsze prawa dla twórczyń. Hard Out Here i jej najnowszy krążek opowiadają o seksizmie w patriarchalnej branży muzycznej i wyzwaniach artystki w ciągu ostatnich lat jej życia.

RAYE – My 21st Century Blues

Od czasu zapowiedzi swojego niezależnego debiutu RAYE rozkwitała. Jej singiel Escapism. okazał się absolutnym hitem w sieci, przynosząc jej setki milionów nowych słuchaczy. Apetyt rósł w miarę jedzenia, z każdym kolejnym singlem i kreatywnym klipem. 3 lutego 2023 roku świat w końcu usłyszał długogrający debiut RAYE My 21st Century Blues, w całości napisany i współprodukowany przez artystkę. Eksperymentuje na nim z brytyjskim popem w klimacie Lilly Allen, amerykańskim r&b z taneczną elektroniką, bluesem, neo-soulem, a w jej głosie słychać zarówno soulową duszę Amy Winehouse, jak i teatralność Mariny Diamandis. RAYE zagłębia się w życiowe historie, konfrontując się z tematami uzależnienia (Mary Jane.), zaburzeniami odżywiania (Body Dysmorphia.), mówi o trudach toksycznej relacji (Oscar Winning Tears.), wzywa do zaangażowania politycznego (Enviromental Anxiety.), a nawet opowiada o doświadczeniu przemocy seksualnej w środowisku muzycznym.

Ten producent podbił do mnie w DM-ach
Napisał mi: hej, bardzo podoba mi się to, co robisz
Napisał mi: chodź ponagrywać to w studiu
Napisał mi: przyjdź, żeby wczuć się w klimat i zrobić tę muzę.
Ale kiedy tam dotarłam, […]
Próbował mnie dotykać, przelecieć mnie, a ja się na to nie pisałam.
Powinnam była opuścić to miejsce tak szybko, jak tam przyszłam,
Jak mogłeś mi to zrobić?

– śpiewa RAYE w emocjonalnym utworze Ice Cream Man.

Na albumie znajdzie się coś dla każdego, co jest jednocześnie przekleństwem i błogosławieństwem krążka. Artystka skłania się jednak ku temu drugiemu: „Będą tu piosenki, które znienawidzisz i te, które pokochasz. To mozaika, złożona z ostatnich siedmiu lat mojego życia”.

Zaufajcie kobietom i dajcie im robić muzykę

Historia RAYE to jedna z wielu, które pokazują, jak istotna jest symbioza między artystką a wytwórnią. Na własnym poletku możemy spojrzeć na to, jak po opuszczeniu wytwórni rozwinęła się kariera Margaret – polska artystka popowa zerwała międzynarodowy kontrakt z Warnerem, bo „chciała być w 100 proc. odpowiedzialna za siebie”. Jakiś czas później założyła własną wytwórnię Gaja Hornby. W utworze Antipop z Karą ze swojego albumu Maggie’s Version śpiewała: „Szowbiz to Mordor, mordo! Cenę ma wolność, mordo. Dziś działam na swoje konto. Wychodzę z pudełka, pozdro!”. I może właśnie w ten sposób warto rozpatrywać pojęcie girlboss. Nomen omen – bardzo męczącego, gdy zupełnie nic nie znaczy, czyli zazwyczaj wtedy, gdy kobiety w dużej mierze wciąż muszą dostosowywać się do gry „większych graczy”.

fot. materiały promocyjne

Najnowszy raport University of Southern California Annenberg Inclusion Initiative wykazuje, że liczba najchętniej słuchanych artystek w Stanach Zjednoczonych wzrosła w 2022 roku, ale odsetek autorek piosenek z jakimkolwiek potencjałem komercyjnym jest fatalny. Mówiąc dokładniej, na liście hot 100 Billboard znalazło się 30 proc. kobiet, ale jedynie 14 proc. z hitowych utworów zostało napisanych przez kobiety. Producentki stanowiły zaś jedynie 3,4 proc w swojej kategorii. „Dopóki artyści i kobiety nie zatrudnią autorek piosenek i producentów, liczba ta nie ulegnie zmianie” – powiedziała dr Stacy L Smith, która kierowała pracami nad corocznym raportem. Ogólne wnioski z badań? Kobiety osiągają sukcesy „na zewnątrz”, ale za kulisami dalej są niedoreprezentowane.

Po przesłuchaniu My 21st Century Blues wierzę, że to jednak kwestia czasu. Jeżeli tak dobrze brzmi artystyczna wolność kobiet – albo konkurencyjne wytwórnie zrobią wszystko, by stworzyć kobietom odpowiednią przestrzeń na opowiadanie swoich herstorii, albo artystki zrobią to na własnych warunkach.

Oto, co może się wydarzyć, gdy zdenerwujesz (nie)odpowiednią dziewczynę. RAYE po wyrwaniu się z sideł wytwórni jest lepsza niż kiedykolwiek i stwarza nadzieję na wolność artystyczną kobiet w branży. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, […]

pop

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →