Quentin Tarantino na planie „Grindhouse: Death Proof”

Quentin Tarantino zdradził zalążek fabuły nadchodzącego filmu

Obserwuj nas na instagramie:

Quentin Tarantino zapowiedział, że jego następny film będzie opowiadał o krytyku filmowym piszącym do magazynu dla dorosłych.

Tarantino odsłania karty

Jakiś czas temu Quentin Tarantino zapowiedział swój następny film, roboczo zatytułowany The Movie Critic. Magazyn „Hollywood Reporter”, głowiąc się wówczas nad potencjalną fabułą, wytypował autentyczną, silną postać kobiecą, której życie i kariera mogłaby stać się kanwą produkcji. Chodziło o krytyczkę filmową, Pauline Kael, znaną ze swojego ciętego języka i recenzji pisanych dla „The New Yorkera”. Okazuje się jednak, że to nie ona będzie główną bohaterką produkcji. Skąd to wiadomo? Od samego Tarantino.

Legendarny reżyser postanowił uchylić rąbka tajemnicy odnośnie swojego kolejnego projektu podczas festiwalu w Cannes. W wywiadzie dla „Deadline” zdradził, o czym będzie opowiadał jego następny i być może ostatni film. Fabuła nie skupi się na kobiecie, ale mężczyźnie – krytyku filmowym mieszkającym w Kalifornii, który pisał recenzje do magazynu dla dorosłych w 1977 roku. Postać ta oparta jest na prawdziwej osobie:

Pisał o filmach głównego nurtu, ale był drugoligowym krytykiem. Myślę, że był bardzo dobry w tym, co robił. Był cyniczny jak diabli. Jego recenzje były skrzyżowaniem wczesnego Howarda Sterna i Travisa Bickle’a, gdyby ten był krytykiem filmowym [Bickle to fikcyjna postać, główny bohater Taksówkarza – przyp. red.]. Pisał, jakby miał 55 lat, ale miał zaledwie trzydzieści kilka. Zmarł przed czterdziestką. Przyczyna była nieznana, ale teraz, kiedy bardziej się w to wgłębiłem, podejrzewam, że były to komplikacje spowodowane alkoholizmem

W filmie Tarantino krytyk będzie pisał dla fikcyjnego magazynu o nazwie The Popstar Pages, który sam Tarantino określił mianem „porno szmatławca”:

Jego pisanie było pełne humoru. Był chamski, przeklinał, używał rasistowskich obelg, ale to wszystko było bardzo zabawne. Był grubiański jak cholera

– dodał reżyser.

Ostatnie tango Quentina?

Kilka lat temu Quentin Tarantino zapowiedział, że nakręci w swoim życiu 10 filmów i skończy karierę. Trudno powiedzieć, czy zapowiedziany The Movie Critic naprawdę będzie ostatnim dziełem uwielbianego przez widzów twórcy. Tarantino nakręcił dotychczas: Wściekłe psy (1992), Pulp Fiction (1994), Jackie Brown (1997), Kill Bill (2003), Kill Bill 2 (2004), Grindhouse: Death Proof (2007), Bękarty wojny (2009), Django (2012), Nienawistną ósemkę (2015) i Pewnego razu… w Hollywood (2019). Teoretycznie na liście już jest 10 filmów, choć reżyser w traktuje obie części Kill Billa jako jeden projekt (produkowane były w tym samym czasie). Oznacza to więc, że zostało jeszcze jedno miejsce w zapowiadanej przez niego dziesiątce.

Trailer filmu Sin City

Quentin Tarantino zapowiedział, że jego następny film będzie opowiadał o krytyku filmowym piszącym do magazynu dla dorosłych. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka Macklemore zabrał ważny głos. „Hind’s Hall” pochwalił sam Tom Morello z RATM Tarantino odsłania karty Jakiś czas […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →