Opole ma Muzeum Polskiej Piosenki

Jacek Baliński
27 sierpnia 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Od pomysłu do realizacji minęło niemal dziesięć lat, ale - udało się. Dzisiaj w Opolu rozpoczyna swoją działalność Muzeum Polskiej Piosenki.

Zeszyt fanki zawierający trzysta autografów gwiazd polskiej estrady z przełomu lat 60. i 70., fortepian z II KFPP w Opolu, partytura „Żeby Polska była Polską” czy Złota Płyta Urszuli Sipińskiej – te i dziesiątki innych eksponatów można oglądać w amfiteatrze przy ulicy Piastowskiej 14A.

Lokalizacja Muzeum Polskiej Piosenki oczywiście nie jest przypadkowa. To w tym mieście od pięćdziesięciu trzech lat odbywa się Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki.

Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu

Piosenka ma swoje historie

Pierwsze przymiarki do otworzenia placówki datuje się już na 2007 rok, kiedy to dwóch radnych Rady Miasta Opola – Janusz Kowalski i Tomasz Kwiatek – wysunęło swoją propozycję na forum publiczne. Dwa lata później Muzeum zostało powołane do życia jako instytucja miejska. W czerwcu 2009 roku zaczęto ogólnopolską zbiórkę „Piosenka ma swoje historie”, dzięki której Muzeum pozyskało – od osób prywatnych po wokalistów i autorów tekstów – mnóstwo płyt, rękopisów, partytur czy plakatów. Cztery miesiące później odbyło się pierwsze z cyklu spotkanie z artystami (i nie tylko) – do tej pory w MPP gościli chociażby Krystyna Prońko, Irena Santor czy Marek Niedźwiecki. W grudniu 2009 roku otwarto natomiast pierwszą wystawę „Grunt to bunt. Polska muzyka młodzieżowa w latach 1956–1989”.

Od tamtej pory sporo się jeszcze działo, ale właściwy start Muzeum odbył się w piątek. Na specjalnym koncercie zagrał HEY wraz z zaproszonymi gośćmi, a już od dzisiaj można wybrać się na regularne zwiedzanie.

Jak przekonują władze muzeum, ekspozycja będzie skierowana do odbiorców w zróżnicowanym wieku i o zróżnicowanym poziomie wiedzy muzycznej. Zapytana o to, jakie gatunki znajdują się w obrębie zainteresowań Muzeum, Koszałkowska odpowiada: – Niemal wszystkie od lat 20. XX wieku do czasów współczesnych. Znalazło się miejsce i dla kabaretów międzywojennych, i dla hip-hopu. Z racji miejsca, szczególnie podkreślona będzie jednak rola i historia Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Jak muzeum ABBY?

Projektantka ekspozycji stałej Danuta Słomczyńska przewidziała między innymi dwie muzyczne ściany z monitorami, na których wyświetlane będą teledyski czy fragmenty koncertów i programów telewizyjnych, a także… budki do nagrywania piosenek, w których można zarejestrować swój ulubiony utwór i za pomocą maila wysłać go sobie na pamiątkę. Przed wejściem każdy odwiedzający otrzyma audioprzewodnik i słuchawki, pozwalające na indywidualne zwiedzanie wystawy.

Twórcy muzeum przekonują, że po Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu można się spodziewać prawdziwie europejskich standardów, porównując ośrodek – przy zachowaniu odpowiednich proporcji – do muzeum ABBY w Sztokholmie. Nie pozostaje nic innego, jak przekonać się o tym na własne oczy – do czego was zachęcamy.

Sprawdź także:
Street art na akademii. Potrzebna inicjatywa czy kuriozum?

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: