6 artystów, których koncert w 2017 roku byłby prawdziwym cudem


08 grudnia 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Oto lista artystów, których obecność w Polsce w 2017 roku byłaby dla wielu najlepszym prezentem na Gwiazdkę.

Walkę z jesienną depresją, już na samym początku tego okresu, pomogło nam wygrać ogłoszenie Alter Artu – koncert Radiohead na Open’erze. Zapowiada się w ogóle wspaniały rok koncertowy, ale apetyt oczywiście rośnie w miarę jedzenia. Co byłoby w takim razie doskonałym prezentem na Święta?

Adele

Co roku wiele serwisów muzycznych obiega news: „Adele zagra koncert w Polsce w 2015/2016/2017/2018?” itp. Co roku Adele… nie odwiedza. Chociaż w tym roku odbyła całkiem pokaźny eurotour, gdzie jej fani mogli udać się do Berlina czy Hamburga – Polskę cały czas omija. Na profilu jej fanów, AdeleNow, pojawił się wpis traktujący o tym, że jesteśmy na liście koncertowej na rok 2017… i jak tylko wywołał zamieszanie – został usunięty. Czy może w tym roku się uda? Dla wielu to byłby najlepszy prezent – nie tylko na święta.

Gorillaz/Blur

Albarn szumnie zapowiadał reaktywację i nową płytę Gorillaz – czy i z tym projektem pojawi się u nas? Blur co prawda było na Open’erze w 2013, a sam Damon w Poznaniu w 2014, ale Gorillaz jeszcze nie mogliśmy tu uświadczyć. Same posty w mediach społecznościowych świadczą o tym, że fani chętnie zobaczyliby znowu każde wcielenie Albarna – z Blur na czele. Damon – czekamy!

Arcade Fire

Oni już u nas byli, ale kwestię koncertu z 2011 niektórzy woleliby przemilczeć – kontrowersje wokół ceny biletów, puste trybuny – Torwar nie wypełnił się nawet w połowie. I choć Arcade Fire wtedy nie zawiodło, to po Reflektor to przecież kompletnie inny zespół – zarówno koncertowo, jak i muzycznie. A obstawiają już sporo festiwalowych line-upów jako headlinerzy – może więc dołączyliby do Radiohead? Trochę prywaty – z kapel tutaj obecnych, Kanadyjczycy ucieszyliby mnie najbardziej.

Blink-182

Pop-punk jest so 2005. To nie podlega żadnej dyskusji. Chłopaki z blink-182 również szybko to wyczuli i odeszli nieco od tej konwencji w kierunku czegoś, co można nazwać MTV Rocks-core. Bo choć Green Day gdzieś tam odchodzi w zapomnienie (a gra u nas regularnie!), Sum 41 to relikt przeszłości (choć gra u nas regularnie…), to blink-182 dalej przez wielu Polaków są lubiani. A premiera nowego albumu z nowym wokalistą, Mattem Skibą z Alkaline Trio, byłaby idealną okazją, żeby nas odwiedzić.

Eminem

Polska jest jednym z nielicznych krajów europejskich, gdzie Slim Shady dalej się nie pojawił. Choć obok Axla Rose jest jednym z wyklętych tutaj – a to wszystko przez plotkę, jakoby obaj ci panowie mieli „nigdy nie zagrać dla Polaków i Żydów” – to dalej wielu chciałoby zobaczyć Eminema na żywo. Do tego stopnia, że jakiś czas temu powstała petycja „Koncert Eminema na Stadionie Narodowym”. A ten od jakiegoś czasu jest przecież w bardzo dobrej formie.

The Kills

Mac Miller dotrzymał obietnicy i w zamian za odwołany koncert na Open’erze w tym roku, już zapowiedział się na 2017. The Kills odwołało swój występ na OFFie w 2016 (jak zresztą wielu innych artystów) – czy pojawią się na następnej edycji? Ostatnio byli u nas w 2012 – a od tego czasu przecież pojawiła się nowa płyta, Ash & Ice. Alison i Jamie – 2017?

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: