kadr z filmu „John Wick”

Keanu Reeves kontra deepfake. Znalazł sposób na ochronę swojego wizerunku


15 lutego 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Aktor Keanu Reeves opowiedział o swoim stosunku do nowych technologii. Uważa, że używanie deepfake’ów ma „przerażające” skutki dla twórców i wyjaśnił, dlaczego wprowadził specjalną klauzulę w swoich kontraktach.

Keanu Reeves przeciwko technologii deepfake

Niedawno informowaliśmy o tym, jak Limp Bizkit użyli deepfake’ów, by wcielić się w nowym klipie w światowych przywódców. Niestety technologia nie zawsze jest używana w „niewinnych” celach prześmiewczych – ostatnio gwiazda Twitcha rozpłakała się na wizji, zwierzając się z tego, że jej twarz została wklejona bez jej zgody do materiałów pornograficznych. Przed nami wiele wyzwań, które idą z rozwojem technologii, lecz niektórzy wyrażają zgodę na deep fake. Aktor Bruce Willis, który niedawno zakończył karierę z powodu choroby, „zagrał” w rosyjskiej reklamie operatora telefonii komórkowej MegaFon, emitowanej w Rosji. „Aby go [wizerunek] przygotować, inżynierowie ze studia Deepcake wyselekcjonowali dużą liczbę zdjęć i filmów z udziałem gwiazdy. Mieli 34 tysiące ujęć, które zostały wykorzystane przez sieć neuronową do stworzenia wizerunku postaci Bruce’a Willisa” – wyjaśniał Vasili Bolshakov, dyrektor marki.

Znany z ról w filmach Matrix oraz John Wick aktor Keanu Reeves wypowiedział się na temat deepfake’u. Dla Reevesa „przerażające” jest to, że inna firma może kontrolować podobiznę lub materiał z artystą. Keanu powiedział, że metawersum jest dla niego „spektaklem” oraz „systemem kontroli i manipulacji”. Mogą one grozić artystom. „Ludzie, którzy płacą ci za twoją sztukę, woleliby ci nie płacić” – powiedział o zagrożeniu sztucznej inteligencji dla ludzkiej pracy. Niedawno omawialiśmy szeroko ten temat w artykule na temat moralności stojącej za rozwojem sztucznej inteligencji w kontekście sztuki. Przeczytasz o tym tutaj.

Jak aktor chroni swoją podobiznę?

Reeves uznał sztuczną inteligencję za spore wyzwanie i jest ciekawy, „jak ludzie poradzą sobie z technologiami”, takimi jak boty czatu AI i technologia deepfake. „Technologie znajdują miejsce w naszej edukacji, medycynie, rozrywce, polityce, a nawet w tym, jak prowadzimy wojny i jak pracujemy” – podkreślił.

fot. kadr z filmu „John Wick”

Jeśli chodzi o to, jak sam planuje chronić swoją podobiznę, wyjaśnił, że używa specjalnej klauzuli w swoich kontraktach. Uniemożliwia ona manipulowanie jego występami bez jego wyraźnej zgody. „Nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś usunie moje mrugnięcie podczas montażu. Ale na początku 2000 roku, a może w okolicy lat 90., zmieniono mój występ. […] Dodali łzę spływającą po mojej twarzy” – powiedział aktor, który był bardzo niezadowolony z finałowego efektu.

Niedługo ponownie będziemy mieli okazję przekonać się, jak Keanu Reeves wypada na dużym ekranie – już 24 marca 2023 roku odbędzie się premiera filmu John Wick 4 z jego udziałem.

Aktor Keanu Reeves opowiedział o swoim stosunku do nowych technologii. Uważa, że używanie deepfake’ów ma „przerażające” skutki dla twórców i wyjaśnił, dlaczego wprowadził specjalną klauzulę w swoich kontraktach. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka Macklemore zabrał ważny głos. „Hind’s Hall” […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →