kadr z serialu „Breaking Bad”

Aaron Paul nie otrzymuje ani centa od Netfliksa za „Breaking Bad”


05 września 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Aaron Paul to jeden z najmocniej zaangażowanych w strajk w Hollywood aktorów. Przyznał, że nie otrzymuje ani centa od Netfliksa za Breaking Bad.

Strajk aktorów i scenarzystów a streamingi

Strajk scenarzystów w Hollywood, który rozpoczął się w maju, wciąż się nie zakończył, a sprawa wyeskalowała na tyle mocno, że w lipcu do scenarzystów dołączyli także aktorzy. Co więcej, nie wydaje się, by ten łączony strajk zbliżał się do zakończenia. Amerykańska Gildia Aktorów Ekranowych (SAG-AFTRA), czyli związek zawodowy zrzeszający około 120 tysięcy amerykańskich aktorów, protestuje przeciwko sytuacji w branży filmowej. Chodzi przede wszystkim o stosunkowo niskie płace względem zarobków studiów filmowych, a także zagrożenie związane z AI.

Do kwestii finansowej odniósł się jeden z najbardziej zaangażowanych w strajk aktorów, Aaron Paul. W wywiadzie dla „The Independent” przyznał, że nie otrzymuje żadnych tantiem w związku z dostępnością i niezwykłą popularnością na Netfliksie serialu Breaking Bad, w którym wcielił się w główną rolę Jessego. Serial, oryginalnie stworzony dla telewizji AMC, trafił do biblioteki gigant streamingowego tuż przed premierą 4. sezonu i to właśnie Netfliksowi zawdzięcza ogromną popularność.

Szczerze mówiąc, Netflix w ogóle nie płaci mi za Breaking Bad i to jest dla mnie nie do pomyślenia. Wydaje mi się, że dużo tych platform streamingowych wie, że na sucho uchodzi im niepłacenie uczciwych stawek i teraz nadszedł czas, aby to zmienić.

Kwestia stawek otrzymywanych z tytułu streamingów jest tematem kontrowersyjnym nie tylko w świecie filmu, ale także muzyki, co wielokrotnie poruszał między innymi Snoop Dogg. Zarówno Aaron Paul jak i popularny raper nie mają jednak prawdopodobnie problemu z zapewnieniem sobie bytu, co – jak wskazują liczne historie ujawnione przy okazji startu strajku – nie jest takie oczywiste. Wystarczy przypomnieć historię przedstawioną w „The Guardian”. Scenarzysta nagradzanego serialu The Bear dostawał tak niską pensję, że miał debet na koncie i pracował w mieszkaniu bez ogrzewania po tym, gdy studio nie chciało mu opłacić przejazdu do pokoju scenarzystów w Los Angeles.

Strajk oczywiście odbija się na branży filmowej licznymi opóźnieniami zapowiadanych produkcji. Już teraz wiemy, że chociażby druga część hitowej Diuny, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie ukaże się w tym roku.

Trailer filmu Diuna: Część druga

Aaron Paul to jeden z najmocniej zaangażowanych w strajk w Hollywood aktorów. Przyznał, że nie otrzymuje ani centa od Netfliksa za Breaking Bad. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, susk, Bisz i Kasia Lins Strajk […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →