fot. Netflix

3 powody, dla których warto obejrzeć 6. sezon „Black Mirror


16 czerwca 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Kolejny sezon antologii Netfliksa nie jest pełen fajerwerków, ale ma kilka złotych momentów. Oto 3 rzeczy, które spodobały nam się w najnowszym sezonie Black Mirror. Bez spoilerów!

Nie jest to najlepszy sezon Black Mirror

Nie będziemy was oszukiwać – Black Mirror najlepszy okres ma już za sobą i z pewnością nie zaskoczy was tak samo, jak przy pierwszych sezonach. 12 lat temu, kiedy serial debiutował w Wielkiej Brytanii (na Netfliksie kilka lat później), trafnie wskazywał zagrożenia idące za trendami współczesnej kultury i technologii. Dziś, choć wciąż pokazuje dystopijną wizję niedalekiej przyszłości, nie sprawi raczej, że zostaniecie oświeceni. Piąty sezon serialu zdecydowanie rozczarował wiernych widzów, ale szósty uczy się na błędach i szuka kolorytu sprzed lat. Oto 3 powody, dla których warto go obejrzeć.

kadr z serialu „Black Mirror”

1. Eksperymenty gatunkowe

Widzowie dystopijnej serii mogą pamiętać eksperymenty Charliego Brookera z różnymi gatunkami z poprzednich części – od horroru psychologicznego, przez kryminał, po romanse i kino noir. I tym razem Black Mirror dalekie jest od klasycznego science-fiction. Twórca serialu jeszcze przed premierą szóstego sezonu stwierdził, że „technologia się nieco ustabilizowała”, więc zdecydował się na odejście od swoich stałych tropów, które polegały na przedstawianiu koncepcji technologicznej, kończącej się tragicznie dla jego użytkowników. Zachłanność, pogoń za indywidualizmem, zagrożenia informatyczne – to na pewno znajdzie się ponownie w serialu, ale tym razem otrzymamy odrobinę fantastyki, a nawet true crime. A co do tego ostatniego…

2. Autokrytyka

Już w pierwszym odcinku Joan is Awful dowiadujemy się o istnieniu w uniwersum Black Mirror platformy streamingowej Streamberry, która jest kalką Netfliksa. Głowna bohaterka odcinka, Joan (Annie Murphy), musi zmierzyć się z tematem wykorzystywania danych osobowych, a w tle przewijają się takie tematy, jak aktorstwo deepfake. Postać Salmy Hayek dotyka z kolei problem wykorzystywania wizerunku artysty w filmach i serialach, nawet jeżeli sceny z ich „udziałem” są kontrowersyjne. Temat zdecydowanie wzburzył branżę filmową w ostatnich latach, a Black Mirror celnie (i w oparach absurdu) punktuje jego zagrożenia. Nie wyklucza, że jest jego częścią, szczególnie, że Streamberry przedstawiana jest raczej jako bezwzględna firma. To zresztą niejedyny element autokrytyki w produkcji.

fot. Netflix

Drugi odcinek szóstego sezonu zanurza się w historii true crime. „Lusterko” wyraźnie, choć nie z nazwy, przywołuje kontrowersje wokół serialu Dahmer – Potwór: Historia Jeffreya Dahmera. Gdzie kończy się ciekawość, a zaczyna wykorzystywanie historii ofiar brutalnych morderców? Loch Henry liźnie odpowiedzi na to pytanie.

3. Gwiazdorska obsada

Z pewnością pamiętacie rolę zagubionej w świecie ocen obywateli Bryce Dallas Howard, postać szantażowanego Kenny’ego, w którego wcielił się Alex Lawther, czy też bohaterów granych przez Daniela Kaluuyę, czy Anthony’ego Mackiego. Black Mirror daje pole do tego, by artysta mógł zabłysnąć na małym ekranie. Poza fenomenalną rolę Annie Murphy, w nowym sezonie widzimy świetne występy Myha’li Herrold i Samuela Blenkina, którzy w Loch Henry muszą wykazać się niemałym wachlarzem emocjonalnym. Obiecaliśmy jednak brak spoilerów, więc uwierzcie – para zaprezentowała w odcinku świetny poziom i warto będzie dopatrywać się tej dwójki w kolejnych produkcjach.

fot. Netflix

Tu bez zaskoczeń – duże wrażenie zrobi na was Aaron Paul. Trzykrotny zdobywcą nagrody Emmy, znany przede wszystkim z kultowego serialu Breaking Bad, pojawił się w najciekawszym odcinku szóstego sezonu Black Mirror. Wspólnie z Joshem Hartnettem (Oni, Pearl Harbour, a wkrótce Oppenheimer) będą trzymać was w napięciu do ostatniej minuty. Serial zamyka natomiast jedna z najbardziej niepokojących aktorek z produkcji, Anjana Vasan. Możecie znać ją z roli w Obsesji Eve, gdzie zagrała bezwzględną zabójczynię. Po obejrzeniu jej występu w Black Mirror chcielibyśmy zobaczyć ją w niejednym filmie akcji i horrorze!

Kolejny sezon antologii Netfliksa nie jest pełen fajerwerków, ale ma kilka złotych momentów. Oto 3 rzeczy, które spodobały nam się w najnowszym sezonie Black Mirror. Bez spoilerów! Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka WROsound 2024. Zagrają m.in. Małpa, susk, Bisz […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →