fot. materiały promocyjne

Ralph Kaminski o przemocy policji. Mieli dusić jego przyjaciela


06 lipca 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Fotograf Dawid Grzelak, prywatnie przyjaciel Ralpha Kaminskiego, miał zostać zaatakowany przez funkcjonariuszy policji w Warszawie. „Na ich twarzach widziałem satysfakcję” – pisze w mocnym wpisie.

Ralph Kaminski pisze o brutalności policji

Sztuka może mieć moc polityczną, a głos artystów potrafi zmobilizować słuchaczy do reakcji w istotnych sprawach społecznych. Ralph Kaminski – choć w swojej twórczości nie skupia się na proteście – postanowił wypowiedzieć się mocno na temat zachowania polskiej policji. Na swoim Instagramie udostępnił relację swojego przyjaciela, fotografa Dawida Grzelaka. Mężczyznę mieli zaatakować policjanci. „Jeden z moich przyjaciół został wczoraj brutalnie potraktowany przez policję. Policja powinna nas chronić, a nie nadużywać władzy. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to odosobniony przypadek, dlatego trzeba mówić o tym głośno! Mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje” – pisze Ralph Kaminski.

Ralph Kaminski Bal u Rafała recenzja
fot. Dawid Grzelak

Czytamy, że Grzelak szedł przejściem podziemnym w centrum Warszawy, a nagle ktoś zagrodził mu drogę i nie pozwolił iść dalej. „Zwyczajnie ubrany typ, w zwykłym t-shircie i jakichś zwykłych spodniach […] Pierwsza myśl – chcą ukraść telefon. Wyglądał jak jeden z tych, którzy nie raz mnie gonili w rodzinnym mieście” – pisze fotograf. „Wziął mnie za szmaty, zaczął machać jakąś odznaką, a ja się wyrwałem, bo przecież nic nie dało mu pozwalania na to, żeby mną szarpać” – opisuje. „Do akcji szybko wkroczył drugi typ, a dalej ciężko mi powiedzieć co dokładnie się działo. Wiem, że mną szarpali, padały kurwy, teksty, że mam się nie ruszać. Potem już tylko pamiętam, że typ mnie dusił, że byłem na ziemi, a na moim gardle było kolano, ręka, cały on”.

„Na ich twarzach widziałem satysfakcję”

Grzelak miał zacząć krzyczeć o ratunek, ale niedługo później „umundurowana kobieta i facet” mieli zakuć go w kajdanki. „Zaczęli grozić, że jeżeli się nie uspokoję, użyją gazu, padły hasła, że za brak współpracy z policją zapłacę mandat w wysokości 2000 zł”. Mężczyzna miał zapytać, dlaczego leży zakuty i co skłoniło ich do takich rozwiązań, a w odpowiedzi usłyszeć, że „to się zaraz okaże” i „skoro tak się zachowuje, musi na niego coś być”. „Na ich twarzach widziałem satysfakcję” – pisze fotograf, którego cytuje Ralph Kaminski. W historii przekonuje, że nie miał nic przy sobie, a po pokazaniu dowodu rozkuto go i na sam koniec straszono gazem pieprzowym. „Na koniec padło jeszcze hasło, że mam się cieszyć z tego, że są tak tolerancyjni, bo inaczej nie byłoby tak wesoło”.

Przyjaciel Ralpha Kaminskiego podejrzewa, że policja szukała kogoś podobnego, ale uważa, że nie powinno „załatwiać się tego w ten sposób”. Na sytuację nikt miał nie reagować. Grzelak udał się po sytuacji do szpitala. Na swoim prywatnym Instagramie pokazał w relacji ślady po kajdankach i zapowiedział, że ze sprawą uda się na komendę, żeby złożyć zeznania.

„To musi być nagrane przez monitoring. Należy natychmiast znaleźć mu adwokata” – pisze pod postem Mariusz Szczygieł, gdzie wsparcie okazała również aktorka Maja Ostaszewska, wokalistka Mery Spolsky i wiele fanów i fanek artysty. Niektórzy dodają także własne historie związane z przemocą policyjną, której doświadczyli oni lub ich bliscy.

Fotograf Dawid Grzelak, prywatnie przyjaciel Ralpha Kaminskiego, miał zostać zaatakowany przez funkcjonariuszy policji w Warszawie. „Na ich twarzach widziałem satysfakcję” – pisze w mocnym wpisie. Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze kasety, dissy i nadejście Scyzoryka Macklemore zabrał ważny głos. „Hind’s Hall” pochwalił sam Tom […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →