Agata Dudek: Od 5. roku życia zgłębiam konkretną stylówkę! #psychikagrafika


06 lutego 2017

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Pierwszą dziesiątkę młodych grafików przepytanych przez Rytmy.pl zamyka Agata Dudek, zajmująca się grafiką projektową, a w szczególności ilustracją książkową i prasową.

Za grafika z reguły mówią jego projekty – zgoda, ale my chcemy wam pokazywać tych grafików, których szanujemy i których prace rzeczywiście mówią same za siebie, lecz od których warto jeszcze wyciągnąć parę słów. O projektach swoich i nie swoich. O rzeczach ważnych i tych nieco mniej. Zwięźle, ale wyczerpująco. Witajcie w cyklu Psychika grafika.

Agata Dudek mieszka i pracuje w Warszawie. Wspólnie z Małgorzatą Nowak współprowadzi Acapulco Studio, w którym realizują niebanalne projekty graficzne oraz piją drinki z palemkami i rozmyślają o wakacjach. Na zdrowie!

agata dudek

Psychika grafika: Agata Dudek

Projektuję, bo…

…lubię i czerpię z tego dużą przyjemność.

Najlepiej się czuję, projektując…

…z całą pewnością rzeczy, które czuję i na które mam dobrze przemyślany koncept. Innym razem wolę projekty, w których jest jakaś spontaniczna radość związana z tematyką albo fajną inspiracją. To działa trochę jak perpetuum mobile – samo nakręca cię do działania tak, że myślisz tylko o tym (no, prawie…) i chce ci się rysować „tu i teraz”. Czy to będzie książka, ilustracja, plakat czy cokolwiek innego – to już jest kwestia drugorzędna.

agata dudek

Moja najlepsza realizacja do tej pory to…

Nie potrafię chyba wybrać jednej jedynej, najlepszej realizacji. Mam nadzieję, że najlepsza jeszcze przede mną, ale jeśli miałabym wybierać, to chyba byłaby to książka „Daję słowo. Wędrówki po języku i literaturze” Grzegorza Leszczyńskiego, która w tym roku zdobyła tytuł Książki Roku 2016 IBBY. Jeszcze mi się nie opatrzyła.

agata dudek

agata dudek

Najważniejsze w projektowaniu jest dla mnie…

…cały czas mieć tę radość tworzenia i nie zgubić jej po drodze, realizować własny koncept i być konsekwentnym w działaniu, a przede wszystkim: stawiać na rozwój i uczyć się z każdym projektem czegoś innego. Świadomość tworzenia rzeczy dobrych i wpływających na kształt wizualny i charakter otoczenia albo na wybory innych ludzi są nie do przecenienia i powodują, że daje to ogromną satysfakcję.

agata dudek

Grafik, którego twórczość najbardziej na mnie wpłynęła, to…

Absolutnie nie jestem w stanie wymienić jednego grafika, którego twórczość na mnie wpłynęła. Nawet nie wiem, czy byłabym w stanie wymienić trzech. Odkąd jest internet i możliwość eksplorowania tego, co robią ludzie na drugim zakątku świata, co i raz znajduję kogoś, kto robi na mnie niesamowite wrażenie. Gdybym była zmuszona wybrać jednego jedynego, to po głębszych rozmyślaniach stawiam na Henniga Wagenbretha – dlatego, że jego twórczość wyciągnęła mnie kiedyś z okresu totalnego marazmu, w którym nie byłam w stanie niczego narysować i czułam się totalnie zblokowana.

Ostatni projekt, który zrobił na mnie największe wrażenie, to…

Hmm… Właściwie, to wczoraj, przeglądając rzeczy w mieszkaniu mojej babci, znalazłam teczkę ze swoimi starymi rysunkami i muszę przyznać, że zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Widać, że konsekwentnie od piątego roku życia zgłębiam konkretną stylówkę (śmiech). Bardzo duże wrażenie zrobiło na mnie również spotkanie z architektem Jackiem Damięckim i odwiedziny w jego pracowni w Skrzypkach, która jest surowym, ale odjechanym miejscem odosobnienia i pracy twórczej.

agata dudek

Projektując, słucham…

…to się zmienia chyba z taką samą częstotliwością jak inspiracje i ulubieni graficy. Ostatnio preferowałam ciszę, potem znowu był okres publicystyczny i audiobookowy (czasem nie mogę znieść muzyki i zastępuję ją sobie pogadankami), a teraz z kolei znów wróciłam do rapu i aktualnie do pracy słucham N.W.A.

agata dudek

agata dudek

agata dudek

agata dudek

agata dudek

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Sprawdź także