MojeRytmy #18: SMÜGY


18 października 2019

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

SMÜGY to świeżo upieczony duet, który tworzą Gosia i Hubert. W ramach naszego cyklu #MojeRytmy, artyści opowiedzieli o swoich ulubionych kawałkach i płytach, a także o swoich guilty pleasures. Sprawdźcie.

Mimo, że duet SMÜGY jest stosunkowo młody, to tworzący go artyści mają już duże doświadczenie, zarówno muzyczne, jak i sceniczne. Jak sami siebie opisują, tworzą świat, w którym się wzruszysz, uśmiechniesz, zapłaczesz, wytrzepiesz cukier spomiędzy palców i popijesz to cytrynówką.

Przełomowym momentem w ich młodej karierze był singiel Hey wydany przez Kayax w ramach projektu My Name Is New. Niedawno ukazał się ich kolejny singiel – Kill Your Vibe.

Smügy – Kill Your Vibe, posłuchaj singla

W najbliższą sobotę, 19 października będzie można zobaczyć ich na żywo podczas koncertu w poznańskim Schronie.


#MojeRytmy: SMÜGY – wywiad

Utwór, od którego wszystko się zaczęło

Hubert: Nasz utwór Hey, pierwszy który wypuściliśmy i pierwszy spójny który zrobiliśmy.

Gosia: Nie wiem, czy wszystko, ale mój romans z muzyką podobną, do której gramy teraz to Pass This On The Knife.

Album, który zmienił moje życie

Hubert: … And Out Come The Wolves Rancida. Dla 13 latka kochającego deskorolkę to było jak objawienie.

Gosia: Patrick Wolf i Wind in the wires w 5 klasie podstawówki.

Płyta, której kiedyś nie lubiłem/am, ale doceniłem ją po latach

Hubert: Sempiternal kiedyś nay, teraz yay.

Gosia: Blue Joni Mitchell. Średnio przepadam za jej barwą głosu, ale piosenki w końcu wygrały.

Utwór, którego nie chcę już więcej słyszeć

Hubert: Take me to church Hoziera. Nigdy. K**wa. Więcej.

Gosia: Weź nie pytaj

Film, który każę obejrzeć moim dzieciom

Hubert: One man, one jar. Żeby nauczyć moje dzieci jak szybko dobra zabawa może zamienić się w koszmar. No i żeby zobaczyć to przerażenie.

Gosia: Fight Club

Film, w którym chciałbym wystąpić

Hubert: Spiderman, niezmiennie i zawsze.

Gosia: Moonrise Kingdom Wesa Andersena

Popkulturowe zjawisko, które lubię trochę za bardzo

Hubert: Autotune. Zdecydowanie za bardzo lubię niż powinienem.

Gosia: Makijażowy jutub, brokat wszędzie i Taylor Swift.

Moja ulubiona ulica na świecie

Hubert: Sunnyvale Trailer Park

Gosia: Z Bydgoszczy ostatnio jechaliśmy na Świecie Gdańską, było całkiem spoko.

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: