Lata 80. – reaktywacja! Jesień pod znakiem ejtisów


05 września 2016

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Zamiast Jane Fondy jest Ewa Chodakowska. Miejsce Salt-N-Pepa zajęli Jay-Z i Sokół. Poza tym niewiele się zmieniło. Przynajmniej w modzie. Odjechany styl lat 80. od kilku miesięcy ma się świetnie. Jesienią uderzy ze zwielokrotnioną siłą!

Chyba nie było w modzie barwniejszej dekady niż lata 80. Krzyczące kolory, wyraziste nadruki, cekiny i metaliczne tkaniny, eksperymentalne fasony oraz sztuczna biżuteria – koniecznie w dużych ilościach – to elementy charakterystyczne. Nic dziwnego, że okres ten w historii mody zapisał się jako epoka kiczu.

Projektanci dawali upust swej wyobraźni, dekonstruując tradycyjne elementy garderoby, na piedestał wynosząc to, co dotychczas było uznawane za brzydkie. Ale i tak trendy wyznaczała ulica. Wpatrzona w gwiazdy muzyki pop, takie jak Cyndi Lauper czy Madonna. Albo w hip-hopowców, których od początku swojego powstania (1981 rok) lansowała MTV. Kontestowano wszystko. Począwszy od dotychczasowych norm społecznych, na własnej sylwetce kończąc. Ubrania pozwalały wyrazić ten bunt.

garyheery1983-e1467085275823-1200x656 (1)giphy (37)

Girls just wanna have fun

To właśnie lata 80. przyniosły zmianę w podejściu do projektowania mody damskiej. Harmonia i podkreślanie atutów sylwetki? Zapomnijcie! Na fali ruchów emancypacyjnych, kobiety chciały za pomocą stroju upodobnić się do mężczyzn. Stąd chyba najbardziej charakterystyczne dla epoki szerokie ramiona – zaznaczone za pomocą wszywanych w marynarki czy bluzki specjalnych poduszek. Albo za sprawą efektownych bufek.

HM Runway23H&M Runway21

fot. H&M

Te ostatnie jesienią będą hitem. Na wybiegach lansowali je m.in. Gucci, Louis Vuitton, Dior. Ale wizerunek silnej kobiety tzw. „power woman”, wzmocniony wówczas za sprawą bohaterek legendarnego serialu Dynastia – Krystle i Alexis to nie tylko mocno zaznaczone ramiona, ale i ubrania z odpowiednim przesłaniem. Mistrzowską interpretację trendu proponuje Areta Szpura, stojąca za marką Local Heroes. Projektantka nie wstydzi się jednak kobiecości (a właściwie „dziewczyńskości”), ostentacyjnie ją manifestując. Używa pastelowych kolorów, a na ubraniach haftuje hasło „Pussy Power”. Między innymi na kurtce bomberce o satynowym połysku i sportowym sznycie – kwintesencji mody lat 80.

Local Heroes

fot. Local Heores

Let’s get physical

Typowe dla epoki były także ubrania oversize, czyli sprawiające wrażenie dużo za dużych. Pierwotnie tak lubiane przez hip-hopowców, m.in. zespół Salt-N-Pepa. Przez kilka ostatnich lat zdążyliśmy się już do nich przyzwyczaić, łatwiej więc nam będzie obdarzyć je silniejszym uczuciem – a w tym sezonie to nieuniknione. Projektanci przeszli samych siebie, proponując swetry czy bluzy przeskalowane do tego stopnia, że rękawy nie tylko zakrywają dłoń, ale i sięgają kolan!

newlook_1093595834778958_benetton_odziezdamska_wiosnalato_fl_benetton_3S6NE1993_33C

fot. New Look / Benetton

Zabieg ten pojawia się najczęściej na ubraniach o sportowym charakterze (choćby w kolekcji bijącej obecnie rekordy popularności marki Vetements). Te także wdarły się do świata mody właśnie w latach 80. To zasługa m.in. Jane Fondy – która za sprawą swoich taśm z lekcjami aerobiku spopularyzowała aktywny tryb życia. Ludzie zaczęli potrzebować wygodnych, niekrępujących ruchów ubrań. Wskoczyli w dresy, ortalionowe kurtki, legginsy i elastyczne topy (pojawiła się bowiem lycra i inne rozciągliwe dzianiny rozpropagowane przez takich kreatorów jak Azzedine Alaia czy Herve Leger). I coraz częściej nosili je nie tylko do ćwiczeń, ale i wychodzili w nich na ulicę.

MohitoAthleisure3

fot. Mohito

Dziś robimy tak samo, przemycając do codziennych stylizacji akcenty rodem z siłowni – adidasy (króluje model Superstar), bluzy z nadrukami, spodnie z lampasami czy obszerne t-shirty z nadrukowanymi liczbami. Do łask wróciło także body (w latach 80. zaprojektowała je Donna Karan) – najlepiej ze sznurowanym dekoltem.

sinsay 39,99body

fot. Sinsay / H&M

You must be my lucky star

Podobnie jak trzydzieści lat temu królują zdecydowane, neonowe kolory i spektakularne wzory. Także w kontrastowych zestawieniach. Nie stroni się od akcentów rodem z dyskoteki – cekinów i metalicznych tkanin (złotych, srebrnych lub pastelowych).

bershka HIGH_20160720104638C-and-A-21__179-00zlpull and bear 1X0A4354

fot. Bersha / C&A / Pull and Bear

Wracają też ogromne kolczyki i bransolety, a włosy farbujemy na różowo, fioletowo albo na inne nienaturalne odcienie, wzorując się na Cyndi Lauper. Z kolei wizerunek, który wykreowała Madonna, dziś odświeża dom mody Saint Laurent. Tiulowe rozkloszowane spódnice, gorsety, łańcuchy i denimowe koszule, a na wszystkim ramoneska – to hity równie nieśmiertelne jak „Lucky Star” i „Holiday”.

zara 4096-647-800zara 5149-240-728

fot. Zara

MohitoGoldLabelSS16_2

fot. Mohito

Sprawdź także:
Poznańska moda od Art & Fashion po… Faszyn from Poznań

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: