To studio odpowiada za twoje ulubione filmy. Dlaczego A24 jest tak kultowe?


15 marca 2023

Obserwuj nas na instagramie:

Niezależne studio filmowe, które odpowiada za realizację najbardziej charakterystycznych filmów ostatniej dekady. Wyznawanie kultu ich marki stało się już obowiązkiem prawdziwego fana filmowego. Skąd wziął się fenomen A24, wytwórni stojącej za sukcesami oscarowych filmów Wszystko wszędzie naraz i Wieloryb?

Fani studia, a nie pojedynczych filmów

Wyobraźcie sobie, że ktoś z waszych znajomych rzuca stwierdzeniem: „Nie mogę doczekać się nowego filmu od Paramount Pictures!”. To się nie zdarza, nawet jeśli dana osoba uwielbia produkcję, za którą odpowiada studio filmowe. To jednak filmy mają swoich fanów, a nie wytwórnie. Choć branża filmowa i jej obserwatorzy oceniają pracę firm, bardzo rzadko zdarza się, żeby typowy odbiorca zdawał sobie sprawę z charakterystyki marki, jej celów i tego, dlaczego twórcy produkują taki, a nie inny film. Tę perspektywę zmieniło jednak studio niezależne A24.

materiały promocyjne A24

Wytwórnia obsypana nagrodami

W 2016 roku filmy dystrybuowane przez A24 zdobyły Oscary dla najlepszej aktorki Brie Larson za Room, najlepszego filmu dokumentalnego Amy i najlepszych efektów wizualnych w filmie Ex Machina. Pierwszym wielkim sukcesem był Oscar dla filmu Moonlight – o czym możemy doskonale pamiętać z powodu słynnej pomyłki przy wręczaniu nagrody, która prawie trafiła do La La Land. Finalnie był to jednak sukces wytwórni, a od tego czasu firma zdobyła łącznie niemal 50 nominacji do prestiżowych nagród. W 2023 roku A24 stało się najczęściej nominowanym studiem podczas jednej ceremonii, zdobywając łącznie 18 nominacji w sześciu swoich filmach – Wszystko wszędzie naraz, Wieloryb, Aftersun, Most, Blisko, Marcel Muszelka w różowych bucikach. Jak dobrze wiemy, dwa pierwsze z nich rozbiły oscarowy bank, zdobywając nagrody w kluczowych kategoriach.

Wszystko wszędzie naraz
kadr z filmu „Wszystko wszędzie naraz”

Zatrudniające około 180 osób A24 jest obecnie jednym z nielicznych znaczących, prawdziwie niezależnych studiów, które pozostały „żywe” na umierającym rynku branży filmowej. Jak im się to udaje? „Tak się cieszę, że istnieją, ponieważ nikt inny nie robi tak dziwnych rzeczy, a wszyscy tego potrzebujemy” – powiedział Paul Rogers, zdobywca Oscara za montaż za Wszystko wszędzie naraz, jak pisze „The New York Times”.

Śmiałe pomysły studia A24

A24 rozsławiło się współczesną perełką science-fiction, Ex Machiną Alexa Garlanda, Czarownicą Roberta Eggersa, która rozpoczęła na dobre karierę Anyi Taylor-Joy, kultowym już Lobsterem Yorgosa Lanthimosa, i Lady Bird Grety Gerwig, uznawanym za jeden z najbardziej charakterystycznych filmów coming-of-age’owych ostatnich lat. Studio stoi częściowo również za większym ruchem dekonstruowania myślenia o gatunku horroru. To z tej wytwórni wyszły produkcje Ariego Astera – Dziedzictwo. Hereditery oraz Midsommar oraz tajemnicze The Lighthouse i głośne X oraz Pearl z księżniczką horroru Mią Goth. Nie można jednak powiedzieć, że studio ma swój ulubiony gatunek, bo przez ostatnią dekadę próbowało niemal każdego, dając szansę twórcom zarówno uznanym na scenie międzynarodowej, jak i dopiero rozpoczynającym karierę filmową.

kadr z filmu „Midsommar”

Gdy w 2013 r. firma rozpoczęła działalność, zasłynęła z dystrybucji teledyskowego, eskapistycznego filmu Spring Breakers. Na pierwszy rzut oka film o imprezowaniu i skutkach oddawania się przyjemności bez opamiętania. Byłe gwiazdy Disneya (Selena Gomez, Vanessa Hudgens, Ashley Benson) pokazują się tu z zupełnie innej, „niegrzecznej” strony. Dziś, gdy tyle mówi się o zrywaniu z niewinnym wizerunkiem – wystarczy spojrzeć na przemianę Miley Cyrus w ostatnich latach – czy walki z uprzedmiotowieniem popularnych celebrytek, można uznać za pewnego rodzaju prekursora, który wyznaczył popkulturowy rys dekady. I właśnie to od samego początku było siłą A24. Zmysł do wyszukiwania pozycji filmowych, które, nawet jeśli nie zawsze zdobędą rzesze fanów, zapiszą się w kartach kinematografii jako produkcje wyznaczające trendy.

A24 doskonale wie, co robi

Rewolucyjne studio można nazwać marzeniem marketerów. Właściciele studia postawili w swoich działaniach kreatywnych na sprawną identyfikację z klientem i nie bali się eksperymentować zarówno w treściach produkcji, jak i formie ich promocji. Gdy wychodziła Ex Machina, dystrybutor stworzył bota Tindera, który udawał Avę, postać sztucznej inteligencji z filmu. Satanistyczny kozioł z Czarownicy otrzymał swój własny profil na Twitterze. Warto również przyjrzeć się samemu profilowi instagramowemu wytwórni, gdzie kopiąc kilka lat wstecz, znajdziemy memy nawiązujące bardzo (naprawdę bardzo) luźno do filmów spod szyldu A24. Był to doskonały ruch, który wyprzedził obecne formy prowadzenia mediów społecznościowych przez marki.

kadr z filmu „Wszystko, wszędzie, naraz”

Co jeszcze? Widząc potencjał tego, jak ludzie reagują na A24, firma zainwestowała w merch. I to nie byle jaki. Bluzy z napisem A TWENTY-FOUR, które miały pomagać ludziom w odpowiednim wypowiadaniu nazwy (niektórzy mówili błędnie „a dwa cztery”), to dopiero początek. Przy okazji promocji dystrybuowanego hitu Spring Breakers wysyłano promocyjnie kosze upominkowe w kształcie pistoletu-bonga z wygrawerowanym logo filmu. Laureat Oscara Wszystko wszędzie naraz promowany był natomiast dzięki… świeczkom w kształcie korków analnych, nawiązujących do fabuły filmu. To tylko niektóre z przykładów, których więcej znajdziesz tutaj.

Zetka kocha A24

Oryginalne pomysły na produkcje, niejednokrotnie pełne eksperymentów reżyserskich amerykańskiej sceny indie, przyciągają młodych widzów do kin. To niesamowity fenomen w rzeczywistości, w której niezależne studia padają, a większość premier odbywa się w streamingu. Co przyciąga generację Z i milenialsów do A24? Przede wszystkim autentyczność, ekscentryczność i pierwiastek, który sprawia, że pomimo szalonych historii, widz jest w stanie identyfikować się z bohaterami produkcji.

Wiele z produkowanych lub dystrybuowanych przez wytwórnię dzieł jest bardzo barwna. Pomogło to rozwinąć się kultowi zbudowanemu wokół marki przez swoją przyjazną mediom społecznościowym formę. Wystarczy spojrzeć na narkotyczny Climax Gaspara Noé, pastelowe The Florida Project, czy klimatyczne kino drogi w American Honey. Na TikToku znajdziemy wiele kompilacji pokazujących ulubione kadry z filmów A24 oraz prezentujących młode aktorki i aktorów, które promuje wytwórnia. I tak też nie reżyser, a studio staje się elementem tożsamości miłośników kina ostatnich lat. A ty na jaki film od A24 czekasz?

Niezależne studio filmowe, które odpowiada za realizację najbardziej charakterystycznych filmów ostatniej dekady. Wyznawanie kultu ich marki stało się już obowiązkiem prawdziwego fana filmowego. Skąd wziął się fenomen A24, wytwórni stojącej za sukcesami oscarowych filmów Wszystko wszędzie naraz i Wieloryb? Zobacz także Co obejrzeć po „Reniferku”? Te seriale powinny wam się spodobać Początki polskiego rapu: pierwsze […]

Obserwuj nas na instagramie:

Sprawdź także

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →