40 tysięcy osób straciło komputery, bo ściągnęło kiepski polski film


25 października 2016

Podziel się newsem:

Jeszcze nigdy kara za kiepski gust filmowy nie była tak dotkliwa.

Reklama

Walkę z internetowym piractwem znamy zwykle z doniesień medialnych o zamykaniu kolejnych stron z torrentami lub opowieści o znajomym znajomych, którego niczego niepodejrzewającym rodzicom policja zabrała komputer. Tymczasem trwa właśnie jedna z większych antypirackich akcji, jakie miały miejsce w Polsce i sprawa robi się poważna.

Rzecz dotyczy filmu Wkręceni – polskiej komedii, która wsławiła się nagrodami Węża za najgorsze role, plakat, efekt specjalnej troski i najgorszy teledysk okołofilmowy. Wszyscy chętnie by o nim zapomnieli, ale nie jest łatwo – najpierw powstał sequel, a teraz są groźby wobec tych, którzy odważyli się ten film obejrzeć.

Polskie prawo ściga osoby udostępniające film, gdy domaga się tego właściciel praw autorskich. Szczecińska prokuratura zarekwirowała już 40 tysięcy komputerów, które miały być wykorzystywane do nielegalnego rozpowszechniania Wkręconych. Policjanci pukali do drzwi żądając „wydania sprzętu komputerowego i elektronicznych nośników informacji wykorzystywanych do połączeń z internetem w 2014 roku”.

wkreceni

Może lepiej było nie ściągać filmu, który ma taki plakat?

Komputery mają być zbadane przez biegłych z zakresu informatyki. Za ściągnięcie filmu może grozić do roku więzienia. Dystrybutor może jednak zaproponować internautom ugodę – zapłacenie mu za odstąpienie od wniesienia doniesienia o popełnieniu przestępstwa.

W jaki sposób zdobyta została lista adresów IP komputerów, z których udostępniano film? Bardzo prawdopodobne, że poprzez prowokację – jedną z antypirackich metod jest… udostępnienie chronionego prawem autorskim filmu przez osobę, która ma do niego prawa, a następnie zapisanie adresów IP wszystkich komputerów, które pobierają (i jednocześnie udostępniają) chroniony materiał w sieci BitTorrent.

źródło: dobreprogramy.pl

Sprawdź także:
Wszystkie nieprzespane noce – Warsaw Shore dla hipsterów?

Jeszcze nigdy kara za kiepski gust filmowy nie była tak dotkliwa. Walkę z internetowym piractwem znamy zwykle z doniesień medialnych o zamykaniu kolejnych stron z torrentami lub opowieści o znajomym znajomych, którego niczego niepodejrzewającym rodzicom policja zabrała komputer. Tymczasem trwa właśnie jedna z większych antypirackich akcji, jakie miały miejsce w Polsce i sprawa robi się […]

Polub Rytmy.pl na Facebooku: