Torby z plakatów wyborczych – sposób na porządek w mieście


18 lipca 2019

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Wiele polskich miast zostało oszpecone przez plakaty do europarlamentu. Nikt po wyborach nie skusił się na ich 100% wysprzątanie. Katowiczanie jednak znaleźli na to genialny sposób!

Wszyscy doskonale wiemy jak wyglądają miasta po wyborach. Długo po ich zakończeniu wciąż wszędzie walają się plakaty z twarzami kandydatów. Co można ciekawego można z nimi zrobić?

Zamienić je w torby! Właściciele marki Barhan, która zajmuje się szyciem ubrań, plecaków, saszetek i innych akcesoriów, wpadli na ten pomysł wpatrując się na przymocowane twarze polityków do barierek przy swojej pracowni.

Nie kierowały nimi poglądy polityczne, ani żadne wyniki do europarlamentu…  Główne założenie to używanie i nadawanie nowego życia produktom, które są w drodze na wysypisko śmieci.

Agnieszka i Jarek (to oni stoją za tą genialną akcją) stworzyli taką torbę w 15 minut. Jest to jednocześnie ekologia i forma zachowania czystości w mieście.

Twórcy zachęcali również pozostałych mieszkańców do wprowadzenia porządku w mieście. Torby nie są bowiem dostępne w regularnej sprzedaży, można ją zdobyć przynosząc banery do pracowni. W zamian za to dostaje się własną, unikalną torbę. Produkty z twarzami polityków są również dołączane do innych zamówień marki.

Pewnego pięknego dnia zatrzymaliśmy się na skrzyżowaniu niedaleko naszej pracowni i zdjęliśmy banery wyborcze z barierek. Uznaliśmy, że bardziej przydadzą się jako torby w które zapakujemy nasze kozackie bluzy, niż (nie bójmy się tego powiedzieć) szpecąc miasto. Dodatkowo uznaliśmy, że każdy zasłużył na taką torbę, dlatego jeżeli w Twojej okolicy wisi jeszcze baner wyborczy: zdejmij go i skontaktuj się z nami. Uszyjemy Ci z niego torbę.

Co ciekawe, pomysłodawcy tej akcji wykorzystują także stare plakaty filmowe, z których szyją torby służące im potem do pakowania produktów dla klientów.

torby z plakatów wyborczych
Zdjęcie: KATOWICE24

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: