The Weeknd w nowym klipie do Call Out My Name błąka się po wymarłym mieście.

Ania Hofman
13 kwietnia 2018

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Nowy klip kanadyjskiego wokalisty to pożegnanie z Seleną Gomez?

Trochę mroczny, trochę psychodeliczny – taki jest najnowszy klip do Call Out My Name, w którym The Weeknd błąka się po wymarłym mieście.

Sam singiel pochodzący z niedawno wydanej EPki My Dear Melancholy pobił kolejny rekord na Spotify – w ciagu pierwszej doby kawałek Call Out My Name odtworzono prawie 3,5 mln razy!

Inspiracji do melancholijnego utworu szuka się oczywiście w rozstaniu wokalisty z Seleną Gomez. W kawałku Call Out My Name The Weeknd śpiewa: „Kochanie, mówiłem, że nic nie czuję, ale kłamałem/Dla Ciebie prawie dałem sobie wyciąć kawałek siebie/Najwyraźniej byłem tylko kolejnym przystankiem.”

I właśnie te słowa interpretowane są w kontekście związku The Weeknda z Seleną Gomez, której Abel Tesfaye podobno był gotowy oddać własną nerkę!!! 

No cóż… niestety złamanego serca nie da się przeszczepić, ale pisanie smutnych piosenek to w końcu najlepsze lekarstwo na miłosne zawody. ;)

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: