„Łódź, kur**”. Nowa reklama Łodzi – hit czy kit?


09 stycznia 2017

Podziel się newsem:

Dworzec Łódź Fabryczna stał się chlubą miasta, więc władze postanowiły pochwalić się nim w spocie, do którego zatrudniły Cezarego Pazurę. Klip stał się hitem sieci, ale czy to dobry sposób reklamowania miasta?

Nie trzeba nawet kiedykolwiek widzieć filmu „Ajlawju” Marka Koterskiego, żeby znać słynną scenę z Czarkiem Pazurą w roli Adasia Miauczyńskiego, który potyka się przy wyjściu z dworca Łódź Kaliska. Osoby, które odpowiadają za promocję miasta, wpadły na pomysł, by przy okazji otwarcia dworca Łódź Fabryczna, zbierającego powszechne głosy uznania, po 18 latach odtworzyć tę scenę, zmieniając jej znaczenie. Sami zobaczcie, jak wyszło:

Spot zbiera w większości pozytywne oceny internautów, choć nie brakuje osób, które krytykują go za wulgarny język albo za zredukowanie całego miasta tylko do dwóch dworców.

Jasne, to argumenty trudne do zbicia, ale nie wydaje mi się, że reklamówka podoba się ludziom tylko dlatego, że Cezary Pazura przeklina. Rozumiem wątpliwości co do tego, czy miasto powinno promować się takim językiem, ale sam pamiętam swój pierwszy raz w Łodzi. Moją reakcją na Kaliską był właśnie cytat z „Ajlawju” – a przyjechałem tam przecież w celach turystycznych. Kilka dni spędzonych w Łodzi pokazało mi zupełnie inną stronę miasta – dynamicznego, młodego, interesującego. Pierwsze wrażenie ma się jednak tylko jedno.

Negatywny mit o Łodzi jest mocno zakorzeniony w zbiorowej świadomości i tym większe brawa należą się twórcom spotu za to, że udało im się go ograć.

Nie pokazali miasta w całej jego różnorodności, ale uchwycili to, co nas w nim przywita i co zostanie naszym pierwszym z niego wspomnieniem. A choć to tylko dworzec, zaledwie wycinek łódzkiej rzeczywistości, to Łódź prezentuje się z jego perspektywy jako miejsce żywe, dynamiczne, do którego warto przyjechać – przynajmniej jeśli wysiądziemy z pociągu na Fabrycznej, nie Kaliskiej.

Może „Łódź, kurwa” własnie dlatego razi część odbiorców – te słowa, nawet wypowiedziane z uznaniem, brzmią na tle obrazków z nowoczesnego, a nie smutnego i przaśnego miasta, jak z innej rzeczywistości, której ciemno widmo ciągle czai się na Kaliskiej. Ale chyba na tym właśnie polega sukces tej reklamówki i wszystkich, którzy przez te 18 lat pracowali nad tym, by Łódź niosła trochę inne skojarzenia.

Dworzec Łódź Fabryczna stał się chlubą miasta, więc władze postanowiły pochwalić się nim w spocie, do którego zatrudniły Cezarego Pazurę. Klip stał się hitem sieci, ale czy to dobry sposób reklamowania miasta? Nie trzeba nawet kiedykolwiek widzieć filmu „Ajlawju” Marka Koterskiego, żeby znać słynną scenę z Czarkiem Pazurą w roli Adasia Miauczyńskiego, który potyka się […]

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →