Ania Augustynowicz – modelka, która tworzy sztukę WYWIAD!

Alicja Nowicka
13 lutego 2018

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Ania Augustynowicz jest młodą i zapracowaną modelką, a na dodatek tworzy piękne grafiki i ilustracje.

Poznajcie Anię i jej twórczość!

Alicja Nowicka, Rytmy: Świat modelingu Cię wciągnął. Sesje zdjęciowe, na których jesteś bohaterką są oszałamiające! Co ciekawego Ciebie spotkało w pracy bycia modelką?

Ania: Dzięki, to bardzo miłe! Najciekawsze co mnie spotkało w tej pracy to podróże, za którymi idzie poznawanie różnych kultur. Dzięki tej pracy poznałam wiele cudownych osobowości za co jestem bardzo wdzięczna.

Istnieje pełno mitów o modelingu, które na pewno są Ci znane. Chcesz któryś obalić?

Na pewno to, że modelki nie jedzą oraz, że są głupie (śmiech). Znam pełno dziewczyn, które poza modelingiem mają swoje firmy, czy są studentkami, np. prawa. Większość dziewczyn ma totalnie zdrowe podejście do tej pracy i traktuje ją jako dodatek, a nie jako całe swoje życie. Posiadają do niej wielki dystans, nie dają się zwariować, co jest bardzo cenne. Innym mitem wartym do obalenia jest stereotyp, że praca modelki polega tylko na przychodzeniu na plan i ładnym wyglądaniu. Dziewczyny nie mają nic ciekawego do powiedzenia a praca finalnie sama w sobie nie jest nawet męcząca. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wszystko fajnie brzmi w opowieściach i ładnie wygląda na Instagramie. Ta praca wymaga dużej ilości poświęceń oraz ogromnego wkładu energii.

Pojawiła się u Ciebie nowa zajawka – grafika. Niedawno miałaś swoją pierwszą wystawę w warszawskim SPATiFie. Jak zaczęła się Twoja przygoda z grafiką i ilustracją?

Zajawka nie jest całkiem nowa, od dziecka pałałam miłością do sztuki. Dopiero teraz zebrałam się na tyle w sobie, aby coś z tym zrobić więcej i zacząć pokazywać ludziom. Od października jestem studentką Grafiki Projektowej. I od tego momentu traktuje to zupełnie poważnie. Chce, żeby to było czymś więcej niż tylko hobby, które mnie relaksuje. Wystawa w SPATiFie wyszła bardzo spontanicznie, ale również bardzo satysfakcjonująco.

Podróże kształcą, a Ty podróżujesz bardzo dużo. Ma to wpływ na Twoją sztukę?

Dzięki podróżom tak na prawdę uświadomiłam sobie, że ilustracja jest czymś co chcę rozwijać i coś czym chcę się zajmować na 100% przez całe życie. Ma to zdecydowanie wpływ na moją sztukę. Za każdym razem, kiedy jestem gdziekolwiek na świecie odwiedzam galerie sztuki oraz muzea, które mnie bardzo inspirują.

Twoja grafika z kobietą, Pałacem Kultury, napisem ‘WARSZAWA’ jest hipnotyzująca. Wygląda na to, że lokalność Cię inspiruje. Co jeszcze?

Inspiruje mnie lokalność tak samo jak codziennie sytuacje. Tak na przykład powstały moje dwie ilustracje pt. „Morning Feelings” kiedy byłam w Londynie. Byłam bardzo przemęczona i zapracowana. Swoje poranne odczucia i refleksje przelałam na te właśnie ilustracje.

Których artystów lubisz podglądać?

Śledzę prace moich ulubionych plakacistów (np. Saul Bass) oraz ilustratorów, takich jak Yuko Shimzu, Christop Niemann, Marh Smith czy Kyle Plats. Po inspiracje sięgam również do prac malarzy (ukochany Pablo Picasso). Non stop szukam nowych artystów, którzy mogą mnie zaintrygować. Uwielbiam przeglądać książki o ilustracji oraz kolażu. Obecnie jest to rodzaj książek, który dominuje w moim mieszkaniu.

Masz w planach kolejne wystawy, bądź projekty?

Korzystam z każdej wolnej chwili, aby udoskonalić mój warsztat i otworzyć głowę na więcej pomysłów. W chwili obecnej pracuję nad trzema projektami, których premiera będzie na wiosnę. Mam nadzieję, że spodobają Ci się efekty! Co do kolejnej wystawy to dopiero rodzą się pomysły w mojej głowie. Soon! :)

Łapcie i podpatrujcie życie Ani na jej instagramie : KLIK!

Podziel się newsem:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: