Pizza czy burger? Teraz już nie musisz wybierać. #meatzza to największa wyżerka ever!

Ania Hofman
09 listopada 2017

Podziel się:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Uważajcie, nowy trend w światowym streetfoodzie może powodować niekontrolowany ślinotok.

To #foodporn w najbardziej kalorycznym wydaniu, jaki można sobie wyobrazić. Oraz ulga dla tych, którzy nigdy nie są do końca pewni, czy burger, czy może jednak pizza? W USA aktualnie najlepszym pomysłem na cheat meal jest pizzoburger, czyli meatzza. Połączenie podwójnego burgera, który zamiast bułki ma opływającą w tonę sera minipizzę z salami. Do tego opcjonalnie można dodać jajo sadzone plus bekon i tygodniowe zapotrzebowanie na kalorie mamy z głowy. ;) Ale co z tego, skoro #meatzza sprawia, że w gębie mamy niebo, w głowach foodporn, a na nosie sos. 

Na razie taką tłustą wyżerką zajadają się głównie Amerykanie. Mamy jednak nadzieję, że polskie burgerownie szybko podłapią temat i włączą #meatzza do swojego menu. Bo #meatzza wygląda naprawdę dobrze.... :D

Zdjęcia pochodzą z profilu FB restauracji Meatzilla.

Podziel się:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: