Justin Bieber odwołał trasę koncertową, by założyć własną sektę?

Brak zdjęcia autora wpisu
Ania Hofman
26 lipca 2017

Podziel się:

Polub Rytmy.pl na Facebooku:

Australijski dziennikarz ma własną teorię na temat tego, dlaczego idol nastolatków odwołał aż 14 koncertów!

Justin Bieber prawie od roku koncertuje na całym świecie w ramach swojej trasy Purpose World Tour. Ostatnio jednak idol nastolatków, ku rozpaczy fanów, odwołał wszystkie zaplanowane na najbliższe tygodnie koncerty.

Sam Bieber tłumaczy swoją decyzję ogólnym wyczerpaniem i tęsknotą za zwyczajnym życiem. Czy jednak chęć zjedzenia jajecznicy i pójścia ze znajomymi do kina to wystarczający powód, by nie wywiązać się z kontraktu?

Po tym, kiedy Justin Bieber odwołał 14 koncertów w ramach Purpose World Tour, w mediach zaczęły pojawiać się najróżniejsze teorie na temat prawdziwych powodów przerwy w karierze Biebera. Jedną z najbardziej szalonych wysnuł australijski dziennikarz Richard Wilkins, który stwierdził, że wokalista chce porzucić karierę muzyczną na rzecz... kościoła!

Doszedłem do przekonania, że prawdziwy powód, dla którego on zjechał z trasy, jest taki, że chce na nowo połączyć się ze swoją wiarą i może nawet planować założyć własny kościół.

Hm... guru Bieber zapewne miałby niejednego wyznawcę. Ale mimo wszystko, na myśl o kościele bieberiańskim aż chce się powiedzieć - Justin Bieber, bój się Boga! ;)

Podziel się:

Polub Rytmy.pl na Facebooku: